Separatyści urządzili w Doniecku kolejny “marsz hańby” wziętych do niewoli słynnych ukraińskich obrońców miejscowego lotniska. W ten sposób “uczcili” obchodzony 22 stycznia Dzień Jedności Ukrainy. Poprzednio „świętowali” w taki sposób 24 sierpnia ukraiński Dzień Niepodległości.
Marsz zaplanowano bezpośrednio po zbrodniczym ataku na przystanek w Doniecku, w którym zginęło 13 osób, a 20 zostało rannych. Będący w szoku mieszkańcy miasta odnosili się do jeńców agresywnie, w ich stronę poleciały nawet butelki – podaje telewizja TSN.
Władze ukraińskie twierdzą jednak, że atak na przystanek był prowokacją rosyjską mającą podsycić antyukraińskie nastroje i stać się pretekstem do otwartej bezpośredniej interwencji zbrojnej Rosji w Donbasie.
Łącznie w niewoli u separatystów przebywa obecnie 20 ukraińskich obrońców lotniska. Trwają rozmowy o ich uwolnieniu.
Kresy24.pl / tsn.ua
