
Fot: Jana Sznipelsona/Unsplash.com
Po wyborach prezydenckich w 2020 roku i późniejszym wsparciu, jakiego reżim Aleksandra Łukaszenki udzielił Rosji w kontekście wojny przeciwko Ukrainie, białoruskie środowisko wojskowe znalazło się pod szczególną presją aparatu państwowego.
Według danych Centrum Praw Człowieka „Wiasna”, wielu żołnierzy i oficerów, którzy nie ukrywali swojej dezaprobaty dla polityki reżimu, padła ofiarą aparatu represji.
Organizacja wskazuje, że wśród represjonowanych są osoby, wobec których stosowano przemoc fizyczną i psychologiczną, a także takie, które na mocy dekretów zostały pozbawione stopni wojskowych.
Jak podaje „Wiasna”, od 2020 roku co najmniej 68 żołnierzy miało zostać objętych postępowaniami karnymi, z czego 27 przebywa obecnie w niewoli. Większość skazanych odbywa kary w koloniach karnych, część w więzieniach. Wśród zarzutów pojawia się m.in. artykuł 356 białoruskiego kodeksu karnego dotyczący „zdrady stanu”, a najwyższy odnotowany wyrok to 21 lat pozbawienia wolności.
Skala represji nie ogranicza się wyłącznie do wojska. Według inicjatywy BelPol, od maja 2020 roku do kwietnia 2026 roku liczba osób dotkniętych działaniami represyjnymi na Białorusi mogła wynieść co najmniej 500 tysięcy.
Obrońcy praw człowieka szacują, że w białoruskich więzieniach przebywa obecnie co najmniej 869 więźniów politycznych, a ich liczba rośnie każdego miesiąca o kolejne dziesiątki osób, obejmując kolejne grupy zawodowe i społeczne.




Dodaj swój komentarz