Organizacja litewskich pogan (która walczy o oficjalne uznanie przez państwo litewskie bałtyckiego pogaństwa jako legalnej, zinstytucjonalizowanej religii), zaapelowała przed pielgrzymką papieża do krajów bałtyckich o wsparcie ich wysiłków poprzez namówienie litewskiego Kościoła, by przestał się temu sprzeciwiać.
Poganie są przekonani, że litewscy hierarchowie i inni katolicy blokują ich wysiłki na rzecz zostania jedną z religii państwowych. Organizacja wyznaniowa Romuva przekazała w otwartym liście Franciszkowi wyrazy szacunku i wyraziła nadzieję, że “zachęci braci i siostry” swojego “wyznania religijnego” do szacunku wobec “naszego wyboru religijnego” i dzięki temu katolicy “zaprzestaną torpedować nasze wysiłki w celu osiągnięcia narodowego uznania pradawnej bałtyckiej wiary”.
Nie wiadomo, czy papież podczas pielgrzymki wziął pod uwagę postulaty pogan. W swoich homiliach i przemówieniach (które szeroko udostępnialiśmy również na naszym portalu) mówił co prawda o różnych wyznaniach i wspólnotach na Litwie i w krajach bałtyckich oraz brał udział w ekumenicznych spotkaniach, ciepło wspomniał nawet litewskich muzułmanów – Tatarów, ale nie poczynił żadnego gestu wobec “pradawnej bałtyckiej wiary”.
O uznanie dla Romuvy, co nadawałoby poganom takie same przywileje jak chrześcijanom, muzułmanom czy żydom, których np. małżeństwa są uznawane przez państwo, zabiega oligarcha i szef współrządzącej partii chłopskiej Ramunas Karbauskis.
O bałtyckich poganach pisaliśmy też tutaj.
Oprac. MaH, thelocal.it
fot. CC BY 2.0
