Posiadający specjalne pełnomocnictwa prezydenta Rosji, ambasador FR na Białorusi Michaił Babicz zapowiada podjęcie działań mających zapobiec “najbardziej negatywnym konsekwencjom politycznym” uzyskania przez ukraińską Cerkiew autokefalii. Jego zdaniem, autokefalia dla UCP jest wymysłem na potrzeby władz w Kijowie a nie ukraińskiego narodu.
7 stycznia, podczas wizyty w męskim klasztorze prawosławnym w Żyrowicach ambasador Rosji na Białorusi Michaił Babicz nawiązał w rozmowie z dziennikarzami do wydarzenia, jakim było nadanie autokefalii Prawosławnej Cerkwi Ukrainy.
Jak powiedział, wydarzyła się wielka tragedia, która wstrząsnęła narodami wyznającymi Prawosławie.
“Wszystko, co dzieje się na bratniej Ukrainie w związku z nadaniem Cerkwi autokefalii, jest wielką tragedią dla całego świata prawosławnego, prawosławnych wiernych i Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej”.
Według rosyjskiego dyplomaty, najbardziej niebezpiecznym następstwem zaistniałej sytuacji jest antagonizowanie społeczeństw. Zdaniem Babicza, pod pretekstem autokefalii dokonuje się podziału po linii politycznej.
Przedstawiciel Kremla zapowiedział, że podjęte zostaną wszelkie możliwe działania, aby zapobiec rozłamowi;
“Nasi prawosławni bracia ukraińscy muszą otrzymać pomoc, aby zapobiec najbardziej negatywnym konsekwencjom politycznym, które mogą wyniknąć z podjętych decyzji” – oświadczył Babicz.
Według niego, przypadek ukraińskiej autokefalii jest “procesem wytworzonym przez człowieka” i dzieje się dzięki wykorzystaniu oręża, jakim jest potężny aparat administracyjny.
“Jest to próba politycznych manipulacji i próba wprowadzenia podziału w świecie prawosławnym” – dodał ambasador.
Autokefalia Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego jest zdaniem Babicza wymysłem na potrzeby władz Kijowa a nie narodu ukraińskiego. “Historia ich oceni” – obiecał.
Kresy24.pl/ba


