Za działaniami terrorystów ISIS oraz innych radykalnych islamskich i skrajnie prawicowych organizacji w Europie stoją rosyjskie służby specjalne, które planują prowokacje i akty terroryzmu oraz finansują radykałów – mówi zbiegły z Rosji oficer rosyjskich służb specjalnych w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN.
Jewgienij – tak mówi się o nim na użytek nagrania – uciekł z Rosji nie z pobudek ideologicznych, tylko osobistych. Był ekspertem w dziedzinie walki z terroryzmem, a w FSB miał dostęp do tajnych materiałów. W materiale TSN podkreślono, że jego wypowiedzi były dwukrotnie sprawdzane przez specjalistów na wykrywaczu kłamstw. Wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości: mówi prawdę.
Twierdzi, że w radykalnych organizacjach islamskie pełno jest rosyjskich agentów, a Moskwa ma bezpośredni wpływ na ich działania. Opisuje mechanizmy ich osadzania i „legendowania” na Zachodzie – m.in. jako osób prześladowanych w swoich krajach – oraz fabrykowania dla nich dokumentów w celu uwiarygodnienia w oczach obrońców praw człowieka.
Według niego, rosyjscy agenci stoją za zamachami terrorystycznymi w Europie. Ich zadaniem było m.in. destabilizowanie sytuacji i podsycanie konfliktów na tle kulturowym – jak zamieszki w 2009, 2010, 2011 roku w Londynie, które były organizowane zgodnie z planami zatwierdzonymi w FSB i Służbie Wywiadu Zagranicznego FR. Jest przekonany, że FSB i inne rosyjskie służby wiedziały o przygotowaniu zamachów terrorystycznych w Paryżu 31 października dzięki swoim źródłom w społeczności muzułmańskiej, a posiadając o tych zamachach wiedzę i nie ujawniając jej, stają się za nie co najmniej współodpowiedzialne.
Tymczasem w ciągu najbliższych tygodni Wielka Brytania może stać się celem ataków terrorystycznych, podobnych jak w Paryżu – uważa Paul Cruickshank, ekspert ds. terroryzmu z CNN. Powołał się na dane wywiadowcze oraz informacje uzyskane do wysokiej rangi urzędnika europejskiego z komórki antyterrorystycznej. Ataki mają przeprowadzić “dżihadyści urodzeni w Wielkiej Brytanii”.
Kresy24.pl


