Jak reagują Ukraińcy na wstążkę św. Jerzego? Przekonało się o tym pięciu niefrasobliwych Białorusinów. 10 stycznia w Iwano-Frankiwsku zatrzymano ich samochód z flagą w czarno-pomarańczowym kolorze na przedniej szybie.
Białorusini zostali poproszeni przez przechodniów o zdjęcie symbolu rosyjskiej agresji na Ukrainę i znak rozpoznawczy wspieranych przez Moskwę separatystów z Donbasu, ale stanowczo odmówili. Wsiedli do samochodu z zamiarem odjechania.
Jak zareagowali Ukraińcy na to jawnie lekceważące zachowanie? Otoczyli auto Białorusinów, a jeden z nich miejscowy deputowany Andriej Maryjczyn odkręcił numery rejestracyjne samochodu, by turyści nie mogli odjechać i zadzwonił na policję. Zadzwonił też do swoich przyjaciół-weteranów ATO.
Jedni i drudzy pojawili się natychmiast. Policja wyjaśniła turystom, że wstęga świętego Jerzego jest prawnie zabroniona na Ukrainie. Białorusini zostali zabrani na posterunek policji, i ukarani maksymalnie wysoką grzywną przewidzianą za to wykroczenie w kodeksie, czyli 2,5 tys. hrywien.
“Przed policją przyjechali nasi chłopcy “atowcy”, dwudziestu na raz. Białorusini długo będą pamiętać, jakie symbole mogą być u nas używane. A sąd i policję powinni potraktować jak ułaskawienie”- powiedział Maryjczyn portalowi Kurs.
Bracia Białorusini – trzej mężczyźni i dwie kobiety przybyli w Karpaty turystycznie.
Kresy24.pl/AB
