Polska razem z Czechami, Słowacją i Węgrami przymierza się do utworzenia Telewizji Wyszehradzkiej. Ustalenia mogą zapaść już na Forum Ekonomicznym w Krynicy, który rozpocznie się 6 września.
Na Forum spotkają się premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier oraz prezes TVP Jacek Kurski. Robocza nazwa anglojęzycznego kanału informacyjnego, nad którym pracuje TVP to „Telewizja Wyszehradzka” lub „TV V4”. Wzorcami dla kanału miałyby być BBC World, France 24, rosyjska RT czy Al-Dżazira.
Pomysł utworzenia wspólnej polsko-czesko-słowacko-węgierskiej stacji, nadającej po angielsku, przedstawił w czeskim Brnie prezes TVP Jacek Kurski podczas spotkania mediów publicznych Grupy w kwietniu.
Jak wyjaśniał Kurski, celem projektu jest eksponowanie wspólnych interesów krajów niegdyś zależnych od ZSRR, a dziś członków NATO i Unii Europejskiej.
– Mamy dużą siłę w Radzie Unii Europejskiej, mamy wiele wspólnych interesów. Podobnie czujemy oddech ze Wschodu, podobnie bywamy szantażowani energetycznie ze Wschodu. Mamy podobny pogląd na kwestię tak zwanych uchodźców, a de facto ekonomicznych imigrantów, którzy szturmują dziś bramy Europy i burzą kulturową równowagę. Mamy podobnie sceptyczny stosunek do forsowania przyspieszonej integracji europejskiej przez kręgi doktrynalne biurokracji brukselskiej – argumentował Kurski.
Na razie nie ma decyzji co do tego, gdzie nowy kanał miałby mieć siedzibę. TVP proponuje, aby był to Kraków. Prace adaptacyjne, wyposażenie studia, newsroom mają kosztować – według szacunków TVP – około 17-18 mln zł. Roczny budżet ma być tematem ustaleń, ale w Polsce szacują, że będzie to 120-130 mln zł.
Nowy kanał ma zadanie informować o wydarzeniach w Europie i na świecie oraz komentować je z punktu widzenia Grupy Wyszehradzkiej i interesów czterech państw.
– Ma także informować świat o wydarzeniach z obszaru Grupy Wyszehradzkiej. Te zadania to będzie gros czasu antenowego. Sporo czasu w ramówce kanału będzie poświęcone na promocję Polski, Węgier, Czech i Słowacji jako krajów utalentowanych ludzi, wspaniałych pomysłów i miejsc wartych odwiedzenia. Tego typu treści będą stanowiły ok. 20 proc. czasu antenowego. Czas poświęcony poszczególnym państwom będzie równy – w odniesieniu do wszystkich pozycji: informacyjnych, publicystycznych i wizerunkowych – zapowiada szef projektu Marcin Stefaniak.
Kresy24.pl
