W czwartek do ogólnobiałoruskiego strajku przystąpiły największe zakłady przemysłowe na Białorusi.
Od swoich miejsc pracy odeszli robotnicy BiełAZ, perełki białoruskiej myśli technicznej, MAZ, MTZ, Grodno Azot, Keramina, Belmedpreparat, Grodnozhilstroy, Mapida, Integral, MAZ i innych ważnych dla gospodarki branż.
Ludzie domagają się powtórzenia wyborów, zaprzestania represji i uwolnienia zatrzymanych.
Gdy do jednego z największych zakładów w Grodnie Chimwołokno wysłali miejscowego ideologa, żeby wyciszył nastroje, ten usiłował im wmówić, że tak jak on głosowali na Łukaszenkę, tylko po tym jak siły bezpieczeństwa użyły wobec protestujących przemocy, wszyscy zmienili zdanie.
Oto co się działo, gdy przedstawiciel protestujących poprosił o podniesienie ręki tych, którzy głosowali na Łukaszenkę…
oprac. ba

