
fot: screen/facebook.com
Były szef Sztabu Generalnego – Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wiktor Mużenko ostrzegł, że Rosja może powrócić do planów utworzenia Noworosji i ataku na Ukrainę.
Według generała Mużenki, sytuacja jest o tyle trudna, szczegółnie na południu, ponieważ Krym naprawdę potrzebuje wody. Wojskowy ocenił, że planowane w tym roku rosyjskie ćwiczenia „Zachód-2021” będą końcowym etapem przygotowania do realizacji strategicznych planów Rosji – przejęcia kontroli nad Ukrainą. Przypomina, że wcześniej były manewry „Zachód-2017”, potem „Centrum-2018”, „Wschód-2019”, „Kaukaz-2020”, a teraz znowu „Zachód”.
Były szef sztabu dostrzega również zagrożenie na kierunku zachodnim (Polska, zwłaszcza państwa bałtyckie, korytarz suwalski itp.).
Mużenko uważa, że planując kolejne ćwiczenia rosyjskiej floty północnej w Arktyce, Moskwa chce osłabić NATO, „rozciągając siły NATO od Morza Barentsa do Morza Czarnego i Śródziemnego”.
Wg. niego, Sojusz prawidłowo reaguje, wzmacniając flankę na północy i południu, gdyż w części środkowej Karpaty powstrzymają ew. ofensywę Federacji Rosyjskiej w kierunku Czech.
Mużenko ocenił, że po raz pierwszy w historii wojska Rosji i NATO są na minimalnym dystansie i „w przewidywalnej przyszłości” Ukraina może stać się „polem starcia Rosji z NATO”.
Zapewnił, że Ukraina wygra wojnę z Rosją o swoje granice, „jeśli będzie miała silną armię i wiernego sojusznika, ale jedno musimy zrozumieć: bez względu na to, jak liczymy na sojuszników, nikt nie będzie bronił naszej niezależności za nas”.
Wiktor Mużenko dowodził ukraińskimi siłami zbrojnymi w kolejnych etapach wojny w Donbasie od lipca 2014, aż do 2019 roku.
oprac. ba za fakty.ua


