Federalna Służba Bezpieczeństwa zatrzymała w obwodzie smoleńskim Dagestańczyka, członka terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie wysłanego do Rosji przez ukraińską Służbę Bezpieczeństwa Państwowego.
Zadaniem jakie postawili przed terrorystą jego kijowscy mocodawcy było zabicie jednego z przywódców Donieckiej Republiki Ludowej.
Dagestańczyk, Miedżid Magomiedow, oprócz przynależności do Państwa Islamskiego jest także członkiem Prawego Sektora. Jak wynika z jego zeznań służby specjalne Ukrainy udzielają wszechstronnej pomocy islamskim terrorystom dostarczając im broni i materiałów wybuchowych aby dokonywali zamachów na terytorium Rosji.
Przy zatrzymanym znaleziono domowej produkcji materiał wybuchowy i pistolet z tłumikiem.
Takie oświadczenie wydała służba prasowa FSB.
Inne źródła podają natomiast, że człowiek ów szykował zamach na przewodniczącego niezarejestrowanej partii „Inna Rosja” Siergieja Fomczenkowa.
Wygląda na to, że w niecałe dwa tygodnie po zamachu Aleksandra Zacharczenkę ukraiński trop w śledztwie nabiera rumieńców, choć pewne szczegóły wymagają jeszcze uzgodnienia.
Adam Bukowski



