Dowódca Marynarki Wojennej Ukrainy Aleksiej Neiżpapa nie wyklucza, że wojska rosyjskie będą próbowały wtargnąć z okupowanego Krymu do Obwodu Chersońskiego, aby podporządkować sobie dostawy wody z Dniepru przez Kanał Północno-Krymski do anektowanego półwyspu.
W rozmowie z TV Dumska głównodowodzący Marynarką Wojenną powiedział; że strona ukraińska nie wyklucza zaczepnych działań ze strony „imperium rosyjskiego”.
Jego zdaniem, Federacja Rosyjska zamierza przystąpić do pełnej konfrontacji, a sygnałem będzie uruchomienie dostaw wody zrekonstruowanym kanałem. Neiżpapa zapewnił, że Ukraina przygotowuje się by dać odpór okupantowi;
„Przygotowujemy się do pełnej konfrontacji wojskowej, zdając sobie sprawę, że jeśli tak się stanie, to niestety będą duże straty – zarówno wśród naszych żołnierzy, jak i ludności cywilnej. Wielu obecnie tego nie rozumie – chociaż kraj jest w stanie wojny siódmy rok” – przypomniał.
Neiżpapa zauważył, że armia ukraińska przygotowuje się nie tylko do „wojny pozycyjnej”, która jest obecnie obserwowana w Donbasie, ale także do działań ofensywnych, również w warunkach miejskich.
Na zakończenie dodał, że Ukraina wzmacnia swoje pozycje na morzu; „teraz moje zadanie polega na tym, byśmy główne uderzenie mogli odeprzeć nie na lądzie. Musimy zrobić tak, by przeciwnik znajdował się u swoich brzegów, mając świadomość, że jesteśmy silni, nie czekać, aż przyjdzie do nas” – podkreślił Neiżpapa.
oprac.ba na podst. nv.ua


