
Spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym, Fot: PrtSc/ edition.cnn.com
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien przeprosić po tym, jak jego spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym przerodziło się w kłótnię w świetle kamer.
W wywiadzie dla CNN Rubio wezwał Zełenskiego do „przeproszenia za to, że zamienił tę sprawę w fiasko”. „Nie musiał tam jechać i stawać się antagonistą” – powiedział w piątek w wywiadzie telewizyjnym.
„Kiedy zaczynasz mówić o tym agresywnie – a prezydent zawiera umowy, a przecież zawierał je przez całe życie – nie przyciągniesz ludzi do stołu negocjacyjnego. Zaczynasz więc myśleć, że może Zełenski nie chce porozumienia pokojowego. Mówi, że chce, ale może tak nie jest” – dodał Rubio.
Zapytany o komentarz przychylnego dotąd republikańskiego senatora Lindsey’a Grahama, że Zełenski powinien rozważyć rezygnację, Rubio powiedział, że Trump „nie zajął żadnego stanowiska w tej sprawie”.
„Dziś powiedział: Niech wróci, kiedy będzie gotowy na pokój’. To właśnie powiedział” – powiedział Rubio.
Sekretarz stanu dodał, że stanowisko Trumpa w sprawie Putina pozostaje niezmienne: „ufaj, ale sprawdzaj”.
Prezydent USA Donald Trump stwierdził po kłótni z Zełenskim, że ukraiński przywódca posunął się za daleko i chce kontynuować wojnę, podczas gdy prezydent Rosji Władimir Putin rzekomo jest gotowy na pokój.
Wołodymyr Zełenski nie przeprosił za swoje emocjonalne wypowiedzi, ale w wywiadzie dla Fox News powiedział, że jest przekonany, że ich stosunki mogą zostać odbudowane.
Zapytany o sprzeczkę Zełenski stwierdził, „nie jestem pewien, czy zrobiliśmy coś złego”, ale przyznał, że sytuacja okazała się „zła dla obu stron”.
ba za edition.cnn.com



