
fot: printscrean/tvp.info
Była sprinterka białoruskiej reprezentacji w lekkoatletyce dostała zgodę na występ w zawodach międzynarodowych.
Teraz Kristina Timanowska (biał. Kryscina Cimanouska) prawdopodobnie będzie mogła polecieć do Budapesztu na Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce.
Międzynarodowa Federacja Lekkiej Atletyki zatwierdziła decyzję o udziale biegaczki w mistrzostwach świata, pod polską banderą – poinformowała Białoruska Fundacja Solidarności Sportowej, która pomaga Timanowskiej.
„Stało się to bardzo nagle, mogę powiedzieć, że się tego nie spodziewałem, ale jestem bardzo szczęśliwa. Teraz się dostroję, mam 2 tygodnie na przygotowania. Pojadę na treningi z polską drużyną i tam będę przygotowywał się do mistrzostw świata. Mam nadzieję, że uda się pokazać dobre wyniki” – powiedziała Timonowska.
Tym samym Krystyna Timanowska będzie mogła powalczyć o miejsce na igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w Paryżu w 2024 roku.
W sierpniu 2022 roku Kristina otrzymała polski paszport, ale nie oznacza to, że od tego czasu mogła występować w biało-czerwonych barwach.
„Sportowe obywatelstwo” nie jest tym samym, co zwykłe posiadanie paszportu. Istnieje tak zwana „kwarantanna”, pewien czas po zmianie obywatelstwa. W lekkoatletyce można zmienić reprezentację dopiero po 3 latach sportowej kwarantanny.
Timanowska to białoruska sprinterka, która po igrzyskch olimpijskich w Tokio w 2021 roku została ewakuowana do Polski, bo na Białorusi groziły jej represje.
Skrytykowała ona białoruskich działaczy sportowych za zaniedbania. Miała za to zostać usunięta z ekipy narodowej zawodów i siłą sprowadzona do kraju. Ale wiedziała, co ją czeka po powrocie do raju Łukaszenki, dlatego zgłosiła się do Ambasady RP w Tokio i otrzymała od polskich władz wizę humanitarną.
W Polsce została objęta opieką Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Dołączyła też do Grupy Sportowej ORLEN, a Polska Fundacja Narodowa włączyła ją do programu stypendiów dla sportowców PFNTeam100.
ba na podst. svaboda.org




Dodaj swój komentarz