W środę, w sądzie okręgowym w Warszawie zapadł wyrok 4 lata wiezienia dla 35-letniego Jurija K. Białorusin szpiegował przeciwko Polsce na rzecz białoruskiego wywiadu wojskowego. Wyrok nie jest prawomocny.
Białorusinowi zarzuca się, że od 2009 r. do aresztowania w lutym 2014 r. wykonywał „bezpośrednie rozpoznanie”, w tym fotograficzne, ważnych obiektów wojskowych w Polsce, jak bazy lotnicze w Powidzu, Krzesinach, Świdwinie czy flotylli w Świnoujściu.
Jurij K. według sądu kontaktował się za pomocą telefonu komórkowego z oficerem prowadzącym na Białorusi. K. przekazywał mu informacje z wykonania zadań i odbierał dalsze polecenia.
Jak zeznawał jeden ze świadków, Jurij K. podawał się za dziennikarza. Jednego ze znajomych Polaków poprosił o zrobienie zdjęć bazy wojskowej w Bydgoszczy, które miał rzekomo wykorzystać „do artykułu w białoruskiej gazecie”, ale nie był z nich zadowolony, bo chodziło mu o „inną jednostkę”.
Świadkowie zeznawali, że Białorusin w kontaktach z Polakami krytykował białoruski reżim, pozytywnie wyrażał się o Polsce i nie wypytywał o sprawy wojska.
Kresy24.pl/ wpolityce.pl/tvp.info#sthash.O2MA70oS.dpuf
