Tak przynajmniej twierdzi minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Według niego, władze separatystycznych republik DNR i LNR zgodziły się na przeprowadzenie na ich terytoriach wyborów lokalnych według praw Ukrainy i pod kontrolą OBWE.
“Donieck i Ługańsk są gotowe przeprowadzić wybory na podstawie ukraińskiego prawa, a także na to, żeby obserwatorzy OBWE otrzymali prawo monitorowania tego procesu” – twierdzi Ławrow, cytowany przez Korrespondent.net.
Jedynym warunkiem jaki stawiają separatyści jest według Ławrowa to, żeby w wyborach na ich terytorium nie uczestniczyły niektóre ukraińskie organizacje nacjonalistyczne, w tym m.in. Prawy Sektor. Władze DNR i LNR chcą w tej sprawie przeprowadzić bezpośrednie konsultacje z włazami w Kijowie – twierdzi szef rosyjskiej dyplomacji.
Przypomnijmy, że dotychczas donbascy separatyści odmawiali udziału w ogłoszonych przez władze Ukrainy na 25 października wyborach lokalnych i zapowiadali przeprowadzenie własnego głosowania. Nie zgadzali się także na monitorowanie wyborów przez OBWE.
Władze Ukrainy ostrzegały, że przeprowadzenie przez DNR i LNR własnych wyborów potraktują jako całkowite zerwanie porozumień rozejmowych z Mińska. Tymczasem Ławrow zarzucił to samo władzom w Kijowie, które – jego zdaniem – stawiają takie warunki, aby “zrobić wszystko, żeby wybory w Donbasie się nie odbyły”.
Kresy24.pl

