Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego skrytykował ambiwalencję dyplomacji watykańskiej w sprawie wojny na Ukrainie. W rozmowie z francuskim dziennikiem „La Croix” abp Swiatosław Szewczuk poinformował, że zginęło tam już ponad 6 tys. ludzi, a półtora miliona opuściło swe domy, zaś w części kraju znajdującej się w rękach prorosyjskich separatystów wielu ludzi umiera z głodu – czytamy na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Duchowni ryzykują życie, by przekraczając linię frontu, dostarczyć żywność potrzebującym. Arcybiskup większy kijowsko-halicki przyznał, że Ukraińcy są wyczuleni na każde słowo papieża. Podczas niedawnej wizyty ad limina biskupów greckokatolickich Franciszek „zapewnił, że jest z nami”, wystosował też kilka apeli o pokój na Ukrainie. Oczywiście pragnęlibyśmy ze strony Rzymu mniej ambiwalentnej polityki i jasno o tym mówiliśmy. Domagając się poszanowania prawa międzynarodowego Stolica Apostolska pośrednio potępiła aneksję Krymu, nie potępiając jej wprost. Rozumiemy, że Rzym próbuje zachować swe relacje z Moskwą, ale wiemy również, że Chrystus zawsze był po stronie tych, którzy cierpieli. A w tym konflikcie cierpi Ukraina, dlatego Stolica Apostolska, której dyplomacja jest w służbie Ewangelii, powinna być po naszej stronie – stwierdził hierarcha.
Kresy24.pl/KAI


