
Mychajło Fiodorow i Ołeksandr Syrski. Fot: informator.ua
Na ukraińskim froncie trwa nie tylko wojna z Rosją. Równolegle rozpoczęła się walka o przyszłość samej armii – a jej stawką jest to, czy wojsko XXI wieku powstanie dzięki technologii, cyfryzacji i odważnym reformom, czy też ugrzęźnie w strukturach pamiętających poprzednią epokę. Mychajło Fiodorow, młody minister obrony Ukrainy, ruszył na przebudowę systemu, ale szybko odkrył, że najtrudniejszym przeciwnikiem mogą okazać się nie rosyjskie działa, lecz opór wewnątrz własnych szeregów.
35- letni szef ukraińskiego Ministerstwa Obrony, Mychajło Fiodorow jest pod ogromną presją. Młody minister aktywnie promuje reformy, cyfryzację i rozwój nowoczesnych technologii, ale spotyka się z oporem części sztabu generalnego – pisze The Economist.
Według brytyjskiego dziennika napięcia były szczególnie widoczne podczas jednego z lipcowych spotkań. Doszło do sporu między ministrem a wojskiem w sprawie zakupu broni i amunicji. Fiodorow powiedział, że to jego decyzja o zakupie dronów na dużą skalę, podjęta na początku tego roku, umożliwiła udane operacje obecnie.
Według jednego z uczestników spotkania, strony zdawały się „mówić różnymi językami” i nie były w stanie znaleźć wspólnego podejścia.
Po objęciu stanowiska w Ministerstwie Obrony Fiodorow zainicjował szeroko zakrojony audyt resortu i brygad bojowych. Audyt ujawnił nieefektywne wydatkowanie około 300 miliardów hrywien. W efekcie część zamówień została przeniesiona do otwartego systemu konkursowego, co pozwoliło obniżyć koszt pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm o około 16%.
Jedną z głównych reform był nowy system rekrutacji do armii. Przewiduje on znaczny wzrost wypłat dla żołnierzy na pierwszej linii frontu, wprowadzenie kontraktów o zmiennym okresie obowiązywania, możliwość demobilizacji i wiele innych,
Jednak nie wszyscy członkowie dowództwa wojskowego popierają reformy ministra. Jego krytycy doceniają sukcesy w rozwoju bezzałogowych statków powietrznych i cyfryzacji, ale uważają, że brak doświadczenia bojowego utrudnia mu podejmowanie strategicznych decyzji.
„Aby coś zreformować, trzeba zrozumieć, jak to działa. Czy naprawdę wsiadłbyś do samolotu, gdybyś zobaczył, że pilot wcześniej pracował jako sprzedawca?” – powiedział jeden z ukraińskich generałów.
Zespół ministra jest przekonany, że opór wobec zmian jest nieunikniony i jest na niego przygotowany. Według „The Economist”, w sztabie generalnym są również osoby popierające reformy Fiodorowa. Dowódcy uważają, że cyfryzacja pomaga ratować życie ukraińskich żołnierzy. „Prawda jest taka, że zbyt długo pracowaliśmy według starych zasad i musimy to zmienić” – powiedział funkcjonariusz reporterom. Przyszłość polityczna Fiodorowa w dużej mierze zależy od pozycji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Pomimo poparcia głowy państwa, minister pozostaje celem ataków politycznych.
Ukraińskie media sugerują konflikt na tle podziału kompetencji pomiędzy ministrem Fiodorowem a Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim.




2 komentarzy
Upadek rosji
15 lipca 2026 o 14:27Wierzymy, że dzięki zmianom zajdzie łatwa przegrana (porażka z powodu błędnego doboru taktyki czy niekorzystnych statystyk).
osoba fizyczna (art. 8 k.c.)
15 lipca 2026 o 14:07Niech żaden ukraiński żołnierz nie dozna uszczerbku, lecz okupanci… ich czasowy pobyt na terytorium Ukrainy musi skończyć się gdzieś poza cmentarzem.