Dla wielu osób ta informacja będzie szokiem. Papież Franciszek przyjął na audiencji rosyjskiego deputowanego z partii komunistycznej Pawła Dorochina i sam przypiął sobie do sutanny podarowaną przez niego gieorgijewską wstążkę.
Zdjęcia papieża z przypiętym symbolem rosyjskiego imperializmu i “ruskiego świata” obiega serwisy społecznościowe i portale internetowe. Jako pierwszy pochwalił się nim na Twitterze jeden z liderów donieckich separatystów Konstantin Dołgow.
“To kolejna zdrada” – skomentował ironicznie Dołgow zachowanie papieża, nawiązując do złości jaką wywołuje u przeciwników Rosji ten symbol, który teraz przypiął sobie również papież.
Sam deputowany rosyjskiej Partii Komunistycznej Paweł Dorochin tak relacjonuje to zdarzenie: “W czasie audiencji generalnej papieża Franciszka otrzymałem miejsce w pierwszym rzędzie w loży dla gości specjalnych. Sądzę, że nieprzypadkowo. Powiedziałem papieżowi, że za 10 dni mamy duże święto – Dzień Zwycięstwa.
Powiedziałem, że nasz naród zapłacił za zwycięstwo 26 milionami dusz. Poprosiłem Ojca Świętego, aby był z naszym narodem i na znak solidarności poprosiłem o założenie wstążki św. Jerzego. On sam przypiął ją do sutanny” – chwali się Dorochin.
Deputowany dodał, że Franciszek pozdrowił go po rosyjsku: “Christos Woskres”. Z kolei na 9 maja Dorochin został zaproszony na audiencję do papieża emeryta Benedykta XVI, który sam wyznaczył mu taką datę spotkania.
Swoją drogą ciekawe od kiedy to rosyjscy komuniści wierzą w istnienie duszy i Zmartwychwstanie…
Kresy24.pl

Dodaj swój komentarz