• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 06 lip 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Zryw listopadowy (cz. I)

05 lis 2018

Dziadek Lenin mówił, że aby zdobyć władzę, należy przejąć pocztę, telegraf i telefon. Właśnie według tego scenariusza odbywały się w Piotrogrodzie wydarzenia 1917 roku i w Stanisławowie w 1918 roku. Ukraińcy wprawdzie dokonali przewrotu spokojnie – strzelaniny, szturmów i walk ulicznych udało się uniknąć. Opierając się na relacjach świadków spróbujmy opowiedzieć o tym, co wydarzyło się w Stanisławowie późną jesienią 1918 roku.

Karabiny maszynowe – rzecz poważna
W kilku numerach gazety „Українське життя” z roku 1931 były setnik Ukraińskiej Armii Halickiej (Українськa Галицька Армія – UHA) , ukrywający się pod pseudonimem E. R-k opublikował swe wspomnienia pod tytułem „Przewrót 1 listopada 1918 roku w Stanisławowie”. Opisuje w nich szczegółowo sytuację, w której znajdowało się państwo austro-węgierskie w przededniu swego rozpadu: „W ostatnich miesiącach wojny światowej mówiono wiele o nadchodzących wielkich wydarzeniach i bliskich przemianach w Austrii. We wrześniu te pogłoski się nasiliły. Prawdę mówiąc,na początku nikt nawet sobie nie wyobrażał jak te przemiany mają wyglądać, a tym bardziej nikt nie dopuszczał myśli, że Austria tak „przebuduje” się od podstaw, że pod koniec października nie pozostanie po niej śladu”.

W tym czasie E. R-k był porucznikiem kadry 20 pułku obrony krajowej (Landwehr). Sam pułk walczył we Włoszech, a jego batalion rezerwowy stacjonował w Wadowicach. R-k odpowiadał za magazyn broni strzeleckiej. O tym, że w Galicji coś się szykuje, dowiedział się w połowie października. Wówczas zwrócił się do niego porucznik Cz., były nauczyciel gimnazjalny, który jechał z Wiednia do Galicję. Poprosił R-k o przekazanie mu czterech karabinów maszynowych, które miał odwieźć do Stanisławowa.

Broń była potrzebna do organizacji przewrotu. Lecz Cz. karabinów nie otrzymał. – Znając go jako człowieka gadatliwego i niezbyt odpowiedzialnego, odmówiłem mu wydania karabinów. Stwierdziłem, że dostanie je, gdy otrzymam pisemny rozkaz z Ukraińskiego Komitetu Wojskowego, o którym mi wspominał – pisze R-k. Taki rozkaz Cz. zgodził się dostarczyć, wyjechał i… nikt go więcej nie zobaczył.

Kadry decydują o wszystkim
Skład osobowy 20 pułku obrony krajowej przeniesiono 30 października do Stanisławowa. Żołnierze byli stąd, stanisławowscy, ale macierzyste koszary okazały się w ruinie. Wobec tego batalion rezerwowy ulokowano w byłym więzieniu „Dąbrowa”, leżącym przy dzisiejszej ul. Czornowoła 119. Do składu kadry wchodziły cztery sotnie rezerwowe, oddział karabinów maszynowych i pododdział zaopatrzenia. Razem około 1000 żołnierzy. Większość, o 90% składu osobowego stanowili Ukraińcy, resztę – Niemcy i Żydzi. Na pierwszy rzut oka była to groźna siła, ale tylko na pierwszy.

– W wyszkoleniu bojowym kadra 20 pułku strzeleckiego reprezentowała się nie najlepiej – wspomina R-k. – Pomijając oddział służbowy i zaopatrzenia, które za bojowe uznać nie można, te cztery sotnie nie nie miały żadnego lub prawie żadnego znaczenia. W większości składały się ze starszych roczników, rezerwistów, ochotników – słowem ojców rodzin, których jedynym życzeniem było jak najprędzej powrócić do swych gospodarstw, do dzieci i żon.

Oprócz tego w kadrze było wielu dezerterów z niewoli rosyjskiej – elementu, w większości zdemoralizowanego. Widzieli wiele na tej wojnie i im też służba wojskowa się nie uśmiechała. Lepsza sytuacja była w rezerwowej sotni karabinów maszynowych. Bardzo dobrze trzymali się tu podoficerowie (sierżanci) i jedynie dzięki nim w kadrze utrzymywano porządek i choć niezbyt surową, ale jednak dobrą karność. 20 pułk nie był jedyną jednostką wojskową Stanisławowa.

Jednocześnie z nim, przeniesiono tu oddział Ukraińskich Strzelców Siczowych (USS), który również ulokował się w „Dąbrowie”. Ponadto od września stacjonował w mieście batalion 95 pułku piechoty, którym dowodził kapitan Lajer. W przyszłym powstaniu odegra on niepoślednią rolę.

Rebelianci spotykają się w kawiarniach
W dniu, w którym 20 pułk obrony krajowej przybył do Stanisławowa, Ukraińska Rada Narodowa we Lwowie zwróciła się do namiestnika austriackiego hrabiego Huyna z prośbą o przekazanie jej władzy. Imperium rozpadało się i do Galicji pretendowali równocześnie Ukraińcy i Polacy.

Hrabia grzecznie odmówił. Oznaczało to, że władze cesarstwa sympatyzują z Polakami. Trzeba było działać i to natychmiast. Koło południa porucznika R-ka wezwano do Rady powiatowej. Kiedy tam przybył, nie zastał nikogo. Ktoś poradził mu udać się do kawiarni w hotelu „Astoria” (dzisiejszy hotel „Dniestr”), bo tam „zbierają się Ukraińcy”.

– Kawiarnia była wypełniona całkowicie przez wojskowych i cywilów – wspomina R-ka. – Grupki, które utworzyły się przy stolikach, żywo nad czymś dyskutowały, gestykulowały i miały miny konspiracyjne. Na wszystkich twarzach widać było jakieś nerwowe podniecenie i oczekiwanie.

Przypuszczam, że tego wieczoru dla nikogo w Stanisławowie nie było tajemnicą, co przyniesie dzień jutrzejszy. Prawdopodobnie, o tym, co szykuje się w mieście na 31 października byli poinformowani również Polacy, ale w Stanisławowie nie odczuwało się niebezpieczeństwa z ich strony.

Przy jednym ze stolików R-k zobaczył znajomego, który przedstawił go kapitanowi Alojzemu Lajerowi. Ten był Czechem, który całą duszą sympatyzował z Ukraińcami i aktywnie włączył się w przygotowania do powstania. W imieniu Rady powiatowej rozkazał porucznikowi przejąć następnego dnia władzę w pułku.

Służ, synku, jak służył dziadek…
Dowódcą batalionu rezerwowego był pułkownik Hausner. Nie bacząc na polskie pochodzenie, do Ukraińców ustosunkowywał się nieźle. 31 października porucznik R-k razem z członkami dopiero co powstałej Powiatowej Ukraińskiej Rady Narodowej Klimem Kulczyckim i Iwanem Myronem przyszli do Hausnera z żądaniem przekazania im władzy.

Pułkownik zgodził się od razu, ale na koniec zechciał jeszcze wystąpić przed żołnierzami. Oto co powiedział: „Nasze drogi teraz rozchodzą się. Od tej chwili jesteście żołnierzami armii ukraińskiej, a ja niebawem zostanę żołnierzem polskiej armii. Jak kiedyś wobec Austrii, tak teraz wobec waszej ojczyzny, macie obowiązek bronienia jej i służenia jej wiernie, jak kiedyś cesarzowi”. Żołnierze uważnie słuchali swego dowódcy.

Jak pisze R-k, „cieszyli się z tej niebywałej, i jak się wydawało dotychczas, niemożliwej przemiany. W głębi duszy życzyli tej sprawie jak najlepszych sukcesów, ale wielkiego zachwytu z dalszej służby wojskowej nie było”. Oficerowie niemieccy również nie pałali chęcią przelewania krwi za Ukrainę. Kilku z nich zgodziło się kontynuować służbę w Armii Ukraińskiej, ale z zastrzeżeniem, że „nie będą użyci podczas działań frontowych, jedynie poza frontem”.

Ponieważ R-k był jedynym oficerem ukraińskim, objął on dowództwo 20 pułku. A co Hausner? Polacy powierzyli mu brygadę, które walczyła na północ od Lwowa, ale po kilku nieudanych akcjach został zdymisjonowany.

Noc przed listopadem
Późnym wieczorem 31 października w kawiarni „Astoria” odbyła się ostateczna narada o przejęciu władzy w mieście. Obecni byli na niej starszy radca sądu okręgowego Kulczycki, inżynier kolejowy Myron, dowódca USS kpt. Rożankowski, porucznik R-k, kpt. Lajer i kilku oficerów 95. pułku.

Kpt. Lajer zaproponował zebranym swój plan: nocą oddziały ukraińskie miały przejąć pocztę, starostwo, stację kolejową, magistrat, filię banku austro-węgierskiego, magazyny wojskowe i kilka innych obiektów militarnych. Obecni poparli ten plan. Po doprecyzowaniu szczegółów rebelianci rozeszli się. W pustej sali kawiarnianej zegar wybił godzinę dwunastą. Nastąpił dzień 1 listopada 1918 roku…
(cdn.)

IWAN BONDAREW

Źródło: Kurier Galicyjski nr 20

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Pacyfikacja Huty Pieniackiej cz. 2 K24W wolnym Lwowie… [co pisała prasa lwowska 100 lat temu] K24Zryw listopadowy cz. II
  • Tagi
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Kresy Wschodnie
  • Polacy na Kresach
  • Ukraińcy

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Ostatni kwik Wieprza. Spadł na mnie dom! (WIDEO)

Ostatni kwik Wieprza. Spadł na mnie dom! (WIDEO)

Lejemy do baku? Nie, w mordę! Tak dziś tankują w Rosji (WIDEO)

Lejemy do baku? Nie, w mordę! Tak dziś tankują w Rosji (WIDEO)

Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego w sprawie broni!

Zaskakujące oświadczenie Zełenskiego w sprawie broni!

Walą w nich jak w bęben! "Madziar" stuknął 10 stacji na raz (WIDEO)

Walą w nich jak w bęben! "Madziar" stuknął 10 stacji na raz (WIDEO)

„Wojna jest przegrana. To się zdarza. To nic złego"

„Wojna jest przegrana. To się zdarza. To nic złego"

Białoruska elita szuka mocnych wrażeń (WIDEO)

Białoruska elita szuka mocnych wrażeń (WIDEO)

Znów dostali ostre baty! Wkrótce nic już nie poleci

Znów dostali ostre baty! Wkrótce nic już nie poleci

Wyjaśnił ciemniakom: Białoruś - to centrum Europy

Wyjaśnił ciemniakom: Białoruś - to centrum Europy

Było blisko, tylko 25 km od granicy... Eksplozja rozerwała samochód urzędników

Było blisko, tylko 25 km od granicy... Eksplozja rozerwała samochód urzędników

Szok! Estonia zrobiła to Białorusinom bez uprzedzenia! To dopiero początek

Szok! Estonia zrobiła to Białorusinom bez uprzedzenia! To dopiero początek

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja