Co mają ze sobą wspólnego koszary Gwardii Narodowej i sklep z pamiątkami? Jeżeli wziąć pod uwagę, że w sklepie sprzedawano ukraińskie pamiątki i antyputinowskie gadżety, to można zrozumieć, kto podłożył pod oba budynki ładunki wybuchowe.
W centrum Odessy nieznani sprawcy zaatakowali sklep z pamiątkami „Patriota”. Jego asortyment to m.in. ludowe koszule – wyszywanki oraz t-shirty z ukraińską symboliką i antyputinowskimi hasłami. Nocny wybuch było słychać w promieniu kilku kilometrów. Poszkodowanych nie ma, ale eksplozja była tak silna, że zniszczyła ścianę budynku, a w pobliskich mieszkaniach i samochodach wyleciały szyby. Nagranie wideo z miejsca zdarzenia wraz z triumfalnymi komentarzami wkrótce znalazło się na stronach internetowych “Noworosji”.
Poprzedniej nocy podobny incydent miał miejsce w Charkowie. Ładunek wybuchowy eksplodował przed wejściem do jednostki wojskowej, gdzie stacjonuje jeden z oddziałów Gwardii Narodowej. Tu również obeszło się bez ofiar, uszkodzona została tylko metalowa brama.
W ciągu ostatnich dziecięciu dni to już trzeci taki nocny wybuch w Charkowie. Poprzednie dwa – w pobliżu innej jednostki wojskowej oraz szpitala wojskowego – zakwalifikowano jako „umyślne uszkodzenie mienia”.
Oprócz tego miejscowa prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie eksplozji, która 9. listopada odbyła się w popularnym m.in. wśród żołnierzy Gwardii Narodowej pubie „Stina”. W jej wyniku rannych zostało 13 osób. Postępowanie jest prowadzone z artykułu „zamach terrorystyczny”.
Kresy24.pl
Nocny wybuch w Odessie:
https://www.youtube.com/watch?v=HqgVN6p9Yhc



