
Zdjęcie ilustracyjne; Fot: Ministerstwo Obrony Białorusi
Wywiadu wojskowy Ukrainy uważa, że jeśli samozwańczy prezydent Aleksander Łukaszenka wyda rozkaz ataku na Ukrainę, białoruskie wojsko będzie zmuszone do jego wykonania i może wziąć udział w inwazji wraz z Rosją.
Takie stanowisko przedstawił przedstawiciel ukraińskiego wywiadu Andrij Czerniak, w komentarzu dla brytyjskiego kanału telewizyjnego „ITV news”.
„Widzimy, że Białoruś wydaje się wspierać Rosję, a jednocześnie stara się wszelkimi sposobami powstrzymać od przystąpienia do wojny. Widzimy też, jak bardzo Rosja na nich naciska. Według ukraińskiego wywiadu wojskowego, białoruskie wojsko będzie zmuszone do wykonywania rozkazów Łukaszenki i może brać udział w inwazji na Ukrainę. Jednak w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni Rosjanie nie będą mieli ani siły, ani środków, by najechać z terytorium Białorusi” – mówił Czerniak, cytowany przez służbę prasową resortu.
19 lutego dowódca Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy generał broni Siergiej Najew, poinformował na kanale Telegram OS Sił Zbrojnych Ukrainy, że Białoruś nie ma w tej chwili sił zbrojnych do ataku lądowego na Ukrainę, ale plany wroga mogą ulec zmianie.
Najew zauważył również, że szefowie UVA zapewniają niezbędne uzupełnienie oddziałów granicznych.
Przypomnijmy, 16 lutego Aleksander Łukaszenka powiedział, że przystąpi do wojny, jeśli Siły Zbrojne Ukrainy przekroczą granicę Białorusi.




Dodaj swój komentarz