
Jan Matejko, Bitwa pod Grunwaldem/fot: Domena publiczna
Opozycyjny Białoruski Front Ludowy zainicjował zbiórkę podpisów pod petycją do Dyrekcji Muzeum Bitwy pod Grunwaldem o ustawienia na terenie Pól Grunwaldzkich biało-czerwono-białego sztandaru – historycznego symbolu narodowego Białorusi. Autorzy podkreślają znaczenie wspólnej pamięci o bitwie z 1410 roku i rolę, jaką w niej odegrały również chorągwie z ziem dzisiejszej Białorusi.
Organizatorzy petycji o biało-czerwono-białą flagę na Polu Grunwaldzkim chcą zebrać 12 000 podpisów. Tyle właśnie żołnierzy z ziem białoruskich wzięło udział w bitwie.
Petycja wzywająca do postawienia na Polu Grunwaldzkim tronu z biało-czerwono-białą flagą zebrała 823 podpisy w ciągu tygodnia. Wśród znanych sygnatariuszy znaleźli się Aleś Łachwiniec, Jurij Hubarewicz, Anatol Labiedźka, Wital Rymaszeuski i Igor Barysau.
Sygnatariusze pisma podkreślają, że Bitwa pod Grunwaldem z 1410 roku była jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Europy Środkowo-Wschodniej, w której – jak zaznaczają – wspólnie uczestniczyli przedstawiciele wielu narodów, w tym Polacy, Litwini, Ukraińcy, Tatarzy oraz Białorusini. Jak wskazują, była to walka o obronę własnych ziem, kultury, wiary i wolności przed ekspansją Zakonu Krzyżackiego.
W apelu przypomniano, że wspólne zwycięstwo pod Grunwaldem stało się symbolem jedności i współpracy narodów regionu, a także ważnym momentem w historii ich późniejszego rozwoju politycznego i kulturowego.
Autorzy pisma zwracają uwagę, że na Polach Grunwaldzkich znajdują się już flagi Polski, Litwy i Ukrainy, które – ich zdaniem – upamiętniają narody uczestniczące w bitwie. W ich ocenie brakuje jednak symbolicznej reprezentacji Białorusinów, którzy mieli brać udział w starciu poprzez chorągwie Wielkiego Księstwa Litewskiego formowane na terenach dzisiejszej Białorusi, m.in. w Mińsku, Połocku, Witebsku, Nowogródku czy Grodnie.
Sygnatariusze podkreślają, że ich zdaniem umieszczenie biało-czerwono-białej flagi obok już istniejących symboli byłoby „aktem historycznej sprawiedliwości” oraz wyrazem solidarności między narodami.
W dokumencie przypomniano również znaczenie biało-czerwono-białej flagi w historii Białorusi. Wskazano, że była ona używana w okresie powstania Białoruskiej Republiki Ludowej w 1918 roku, a także w czasie odzyskiwania niepodległości w 1991 roku. Autorzy apelu podkreślają również jej rolę jako symbolu protestów społecznych w 2020 roku oraz solidarności z Ukrainą po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny.
W dalszej części pisma zaznaczono, że dla wielu Białorusinów flaga ta pozostaje symbolem wolności, godności i aspiracji do życia w demokratycznym państwie. Autorzy apelu odnoszą się także do trudnej sytuacji politycznej na Białorusi, wskazując na – jak to określają – presję systemu politycznego i zagrożenia dla tożsamości narodowej.
Ich zdaniem umieszczenie biało-czerwono-białego sztandaru na Polach Grunwaldzkich miałoby nie tylko wymiar historyczny, ale również symboliczny – jako wyraz nadziei i solidarności oraz przypomnienie o wspólnych wartościach narodów Europy.
„Grunwald był miejscem naszego wspólnego zwycięstwa. Niech więc obok flag Polski, Litwy i Ukrainy powiewa również białoruska biało-czerwono-biała flaga” – podsumowują autorzy apelu.
Pismo zostało skierowane do dyrekcji muzeum z prośbą o rozważenie przedstawionej propozycji.


4 komentarzy
Kressowiak
26 czerwca 2026 o 13:47No to ja bym się przychylił prośbie…
Co prawda te 12000 Białorusów to jakieś liczby z …..wzięte, ale na pewno w bitwie i w kronikach zaistnieli, a co istotniejsze zapłacili jak pisza kronikarze ogromną daninę krwi. Za co wdzięczność i szacunek.
Skoro wiszą tam meinstremowe flagi ukraińskie (o których kronikarze milczą) tym bardziej jest to miejsce własciwe dla flag białoruskich….
Tzw. pułki smoleńskie (w rzeczywistości trzy chorągwie ziemskie) mogły liczyć łącznie od ok. 600 do 1500 zbrojnych, przy czym współcześni mediewiści najczęściej skłaniają się ku liczbie ok. 1000–1200 konnych wojowników.
Skąd wynikają te szacunki?
Struktura jednostek: Pod Grunwaldem nie walczyły „pułki” (to termin zapożyczony przez Jana Długosza z nomenklatury wschodniej), lecz trzy chorągwie: smoleńska, mścisławska i orszańska, którymi dowodził książę Semen Lingwen
Pułki smoleńskie: Najbardziej zasłynęły trzy chorągwie ze Smoleńska (którego ziemie w tamtej epoce były częścią Rusi). W kluczowym momencie bitwy nie cofnęły się one przed naporem wojsk krzyżackich i zapłaciły za to wielką daninę krwi.
JPS
28 czerwca 2026 o 07:11Problem, logiczny, jest taki że Białoruś nie istniała wtedy i długo potem jako państwo ( była to część Wielkiego Księstwa Litewskiego ) więc nie mogło być flagi Białorusi. Podobna sytuacja jest z “państwowością” Słowacji, ojcem chrzestnym były adolf hitler a ojcowie założyciele ( tiso, tuka it’d ) zawiśli po wojnie na szubienicach.
Kressowiak
30 czerwca 2026 o 16:53Białoruś jako Państwo nie istniała i nadal nie istnieje w tym sensie, że flaga Białoruska jest na Białorusi nielegalna…
Ale też ta Białoruska flaga ma konotacje historyczne, sięgajace czasów sprzed 1991 roku i w tym tez znaczeniu, lepiej i zrozumialej oddaje białoruską tozsamośc niż sztandary pułków smoleńskich…
Zresztą Łukaszenka do Grunwaldu próśb nie wnosił, całkowicie tutaj oddając pole…
Adam Sz.
6 lipca 2026 o 08:47nie cofnęły się one przed naporem wojsk krzyżackich i zapłaciły za to wielką daninę krwi.???Po prostu zostały odcięte od Litwy pierwszym uderzeniem Krzyżaków, a jedyną drogą ucieczki dla nich było kierowanie się w stronę pozycji koronnych. Oczywiście nie mieli oni nic wspólnego z tzw. nowymi Białorusinami w sensie po XIX-m wieku. To wojsko wtedy to była mieszanina Bałtów i Rusów, którzy oczywiście nie byli Słowianami. Słowianie u nich byli wtedy co najwyżej wozakami i służba obozową.