Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zareagowała na skandaliczne oświadczenie Marine Le Pen dotyczące aneksji Krymu. Kandydatka na prezydenta Francji najprawdopodobniej otrzyma status persona non grata (osoby niepożądanej) na Ukrainie.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zwróciła się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy z żądaniem wydania zakazu wjazdu do kraju dla francuskiej polityk, liderki partii „Front Narodowy” Marine Le Pen, o czym poinformował przedstawiciel służby Ołeksander Tkaczuk, w jednej ze stacji telewizyjnych.
Zdaniem przedstawiciela SBU, Ołeksandra Tkaczuka, oświadczenie Le Pen nie odpowiada faktom, ale Marine Le Pen nie jest oficjalnym przedstawicielem Republiki Francuskiej.
„3 stycznia SBU wystosowała list do MSZ. Myślę, że nawet dziś możemy otrzymać pozytywną odpowiedź i pani Le Pen dostanie zakaz wjazdu na terytorium naszego państwa. Gdyby chodziło o oficjalnego przedstawiciela, zastosowalibyśmy wariant z wezwaniem ambasadora i notę protestacyjną” – powiedział Ołeksandr Tkaczuk.
Przypominamy, kandydatka na urząd prezydenta Francji, lider „Frontu Narodowego” Marine Le Pen udzieliła wywiadu rosyjskiej agencji Ria Novosti, w którym oświadczyła, że wbrew opinii Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej uważa, że aneksja Krymu dokonana przez Rosję w 2014 roku była absolutnie legalna.
Kresy24.pl


