Tę informację z kuluarów Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE) trudno będzie oficjalnie potwierdzić. Ale z drugiej strony – czy można było sobie coś takiego wymyślić?
Wyrzucenie na rok Rosji ze Zgromadzenia i demonstracyjne opuszczenie rosyjskiej delegacji sali obrad wcale nie było jedynym skandalem. Tak przynajmniej uważają przedstawiciele Ukrainy, uważniej niż inni przyglądający się wszelkim poczynaniom swoich rosyjskich „kolegów”.
Poinformowali oni dziennikarzy, że dziś w Radzie Europy panuje zauważalna konsternacja i połączony z niedowierzaniem stan lekkiego szoku. Co najmniej mieszane uczucie wywołało zachowanie rosyjskiej delegacji, której członkowie opuszczając swoje gabinety… wynieśli z nich wszystko, co dało się zabrać.
Oficjalnie potwierdził to rzecznik prasowy Państwowej Inspekcji Ekologicznej Ukrainy, Ihor Tychołaz: – Opuścili swoje gabinety w skandaliczny sposób, trzaskając drzwiami. Ale przedtem ogołocili je do czysta – zabrali artykuły kancelaryjne (długopisy, ołówki, papier A-4, zszywacze, linijki). W niektórych miejscach wykręcili żarówki, a nawet zabrali ze sobą mydło i papier toaletowy – napisał.
Kresy24.p/joinfo.ua


