
Fot. Shutterstock
Emerytowany generał brygady US Army ostrzega – Putinowi kończą się pomysły na rozstrzygnięcie wojny rosyjsko-ukraińskiej na swoją korzyść! Powoli pozostaje mu ostatnia karta – broń jądrowa…
Generał brygady Kevin Ryan niedawno przeszedł na emeryturę jako dyrektor ds. projektów obronnych i wywiadowczych w Kennedy School Belfer Center for Science and International Affairs na Uniwersytecie Harvarda. Wcześniej pełnił funkcję starszego dyrektora regionalnego ds. Państw Słowiańskich w Biurze Sekretarza Obrony oraz – co niezwykle ważne – attaché ds. obrony w Ambasadzie USA w Federacji Rosyjskiej. Generał Ryan był także szefem sztabu Dowództwa Obrony Kosmicznej i Przeciwrakietowej US Army.

Generał brygady Kevin Ryan
Fot. www.jewishpolicycenter.org
Ryan, jak widać z biografii znakomicie zorientowany w sytuacji strategicznych sił jądrowych Rosji w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „Daily Mail” ostrzega, iż po porażce hipersonicznych pocisków „Kindżał”, które uległy amerykańskim „Patriotom”, przywództwu Rosji powoli pozostaje już tylko jedna broń – atomowa.
„Putinowi kończą się sposoby, by tak eskalować wojnę, by zmusić Ukrainę i Zachód do poddania się. Zarówno jego inwazja lądowa, jak i ataki rakietowe nie dały mu zwycięstwa. A jeśli nie może osiągnąć swoich celów bronią konwencjonalną, to sięgnie prawdopodobnie po broń jądrową”
– tłumaczy „Daily Mail” generał Kevin Ryan.
Tłumaczy też, że prawdopodobne zestrzelenie sześciu pocisków „Kindżał” w jedną noc w połączeniu z wysokimi stratami rosyjskich sił lądowych i powietrznych, może skłonić Kreml do użycia broni masowego rażenia.
„Wojskowe siły konwencjonalne jasno pokazują, że nie są w stanie osiągnąć wyznaczonych celów. Dlatego Putin tak polega na broni jądrowej. A teraz, skoro pociski Kindżał zawiodły, to efektywność całej konwencjonalnej rosyjskiej broni strategicznej stoi pod znakiem zapytania”
– dodaje generał Ryan.
RES na podst. dailymail.co.uk



