
Premier Węgier Viktor Orbán ogłosił wprowadzenie w kraju stanu wyjątkowego/ Fot: printscreen/YouTube
Węgierski premier Viktor Orbán udzielił wywiadu niemieckiej gazecie Bild, w którym oświadczył, że Ukraina nie jest już suwerennym państwem. Dlaczego?
Orbán zapewnia, że opowiada się za jak najszybszym zawieszeniem broni na Ukrainie i podkreśla, że kierownictwo Ukrainy dąży do wyzwolenia wszystkich terytoriów okupowanych przez Rosję.
„Ale tak naprawdę liczy się to, co chcą zrobić Amerykanie. Ukraina nie jest już suwerennym państwem. Nie mają pieniędzy. Nie mają broni. Mogą walczyć tylko dlatego, że wspieramy ich na Zachodzie. Więc jeśli Amerykanie zdecydują, że chcą pokój, będzie pokój” – powiedział węgierski premier.
W opinii Orbána, wiara w zdolność Ukrainy do wygrania wojny jest całkowitym niezrozumieniem sytuacji.
„Myślę, że sposób, w jaki Ukraińcy walczą na froncie, a my wspieramy ich finansowo, informacyjnie, narzędziowo, aby mogli wygrać wojnę z Rosją, jest niezrozumieniem sytuacji. To jest niemożliwe… Ja Mówię o zakończeniu wojny, a problem polega na tym, że Ukraińcom zabraknie żołnierzy wcześniej niż Rosjanom i to będzie decydujące o jej zakończeniu” – powiedział.
Zapewnił, że nie chce wyjść na osobę, „która nie ma nadziei, że Ukraińcy mają szansę na przeżycie”. „Ale ja stoję twardo na ziemi, a rzeczywistość jest taka, że współpraca między Ukrainą a Zachodem się nie powiodła” – uważa premier Węgier.
Orbán uważa, że jedynym sposobem na uratowanie Ukraińców jest rozpoczęcie negocjacji z Rosjanami, uzgodnienie architektury bezpieczeństwa „i znalezienie miejsca dla Ukrainy w tej nowej architekturze bezpieczeństwa”.
ba na podst.bild.de
