Swietłana Midwiediew nie pokazywała się publicznie już od jesieni. Gdzie jest? O jej losie nie wiadomo nic.
Do widoku samotnego Putina, bez małżonki u boku na oficjalnych uroczystościach, wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić. Ale premier bez pani premierowej! Tym bardziej podczas cerkiewnych obchodów Bożego Narodzenia! To jest widok naprawdę niezwykły! Nieobecność Swietłany Miedwiediew dziwi tym bardziej, że znana jest z pobożności i przywiązania do cerkiewnych rytuałów.
Sprawa może niepokoić tym bardziej, że przepadł gdzieś również sam Dmitrij Miedwiediew, a ten, którego pokazano w Nowy Rok (pisaliśmy o tym tu – obejrzyj noworoczne wystąpienie w TV), zupełnie do Miedwiediewa Nr 1 nie jest podobny.
Przypomnijmy, że małżonka Władimira Putina “zniknęła”, a wszelki słuch po niej zaginął w podobnych okolicznościach: kiedy światu pokazano nową odsłonę prezydenta Rosji – tego z botoksem na twarzy.
Kresy24.pl
