Przekazania zachodnich służb pod kontrolę rosyjskiego Specnazu, wydalenia z UE wszystkich imigrantów, zaprzestania wspierania Turcji i dymisji kanclerz Niemiec Angeli Merkel zażądał lider rosyjskich nacjonalistów Władimir Żyrinowski w reakcji na krwawe wtorkowe zamachy terrorystyczne w Brukseli. Rosyjscy komuniści wzywają Europę do zerwania sojuszu z USA.
Żyrinowski zażądał aby Europa wydaliła wszystkich imigrantów, gdyż w przeciwnym razie “co pewien czas na jej ulicach będą grzmiały wybuchy i będzie się lała krew”. Szef rosyjskich nacjonalistów chce także dymisji europejskich polityków, którzy propagują zapraszanie imigrantów, m.in. kanclerz Angeli Merkel.
“Albo tacy jak ona i jej podobni odejdą, albo w Europie do władzy dojdzie skrajna prawica i powstanie IV Rzesza Niemiecka” – uzasadnia rosyjski polityk. Wzywa też UE do zaprzestania wspierania Turcji.
“To tak jakby gasić ogień benzyną. Turcy jako pierwsi pojechali do Europy, jeszcze pół wieku temu, a za nimi – przetartym szlakiem – ruszyli Arabowie, Kurdowie, Albańczycy i inni. Turcy kierują tym procesem. Marzy im się konspiracyjne przejęcie Europy” – straszy Żyrinowski.
Jego zdaniem, jedynym ratunkiem dla Europy jest “stworzenie antyterrorystycznego Interpolu i przekazania dowodzenia nim Rosjanom, gdyż “tylko oni mają wystarczające doświadczenie walki z terroryzmem”. “Jeśli Europejczycy nie posłuchają to będą nadal ginąć” – ostrzega rosyjski nacjonalista.
“Europa powinna – niczym monolityczna pięść – rozpocząć deportację imigrantów. Również tych, którzy przyjechali tam wcześniej. Ale europejskie służby specjalne są słabe i nie potrafią nic robić. Trzeba zwrócić się do Moskwy” – oferuje Żyrinowski swoje “usługi” Unii Europejskiej.
Liderowi rosyjskich nacjonalistów wtórują komuniści. “Europejczycy powinni odsunąć swoich liderów zanim Europa nie będzie zmuszona żyć w nieustającym stanie wyjątkowym” – oświadczył wiceszef Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Iwan Mielnikow.
Natomiast przywódca rosyjskich komunistów Giennadij Ziuganow oświadczył, że zamachy w Brukseli to skutek niesłuchania przez Zachód Władimira Putina, który proponował wspólną koalicję antyterrorystyczną. “Europejczycy płacą krwawą daninę za to, że nie mają własnej polityki i że muszą podporządkowywać się Wujowi Samowi” – podkreślił Ziuganow.
“Wzywam Europejczyków, żeby wzięli przykład z generała de Gaulle’a. On nie tylko walczył z terrorystami, ale miał na tyle silną wolę, żeby wystąpić z sojuszu wojskowego NATO i wyciągnąć przyjazną dłoń do Związku Sowieckiego” – przypomina szef rosyjskich komunistów.
Kresy24.pl

