
Aleś Bialacki/ fot: spring96.org
Prokuratura Generalna skierowała do sądu sprawę karną przeciwko liderom i działaczom zdelegalizowanego Centrum Praw Człowieka Wiasna. Przed sądem stanie szef Wiasny, noblista Aleś Bialacki, a także jego zastępcy, prawnicy – Walentyn Stefanowicz i Władimir Łabkowicz i obrońca praw człowieka Dmitrij Sołowjow.
Przypomnijmy, że Aleś Bialacki dowiedział się za kratami o przyznanej mu tegorocznej pokojowej Nagrodzie Nobla, którą otrzymał wspólnie z rosyjskim Centrum Obrony Praw Człowieka Memoriał oraz ukraińskim Centrum Wolności Obywatelskich.
Działacze Wiasny są oskarżeni o przemyt (art. 228 § 4 KK) oraz organizowanie i przygotowywanie akcji rażąco naruszających porządek publiczny lub czynny w nich udział (art. 342 kk).
Śledztwo uważa, że oskarżeni wraz z innymi osobami „celowo szkolili obywateli do udziału w akcjach grupowych rażąco naruszających porządek publiczny, a także finansują i wspierają materialnie takie akcje pod pozorem praw człowieka i działalności charytatywnej. Innymi słowy prokuratura oskarża działaczy Wiasny, że z kont organizacji pobrali gotówkę dla osób represjonowanych”.
Bialacki, Stefanowicz i Łabkowicz przebywają w areszcie od lipca 2021 r., a przeciwko Sołowjowowi toczy się postępowanie zaoczne, mężczyzna zdążył zbiec z Białorusi, unikając aresztowania.
Nie wiadomo, kiedu proces sie rozpocznie. Grozi im do 12 lat więzienia.
ba za reform.by


Dodaj swój komentarz