Prezydenta Stanów Zjednoczonych niewpuści do środka moskiewski sklep „Miód”. Nie zrobi też zakupów w centrum handlowym w Czelabińsku i w kilku innych rosyjskich sklepach oraz nie wypije kawy w paru restauracjach. Mały rosyjski biznes prześciga się w nakładaniu “sankcji” na USA.
Kresy24.pl/prportal.com.ua

