Delegacja rosyjska zerwała posiedzenie trójstronnej Grupy Kontaktowej ds. Donbasu – podaje Interfax-Ukraina. Agencja powołuje się na jednego z członków ukraińskiej delegacji.
Według niego, “przedstawiciel Rosji Azamat Kulmuchametow porzucił salę rozmów. W ten sposób Rosja faktycznie zerwała rozmowy pokojowe w ramach Grupy Kontaktowej i zakwestionowała porozumienia rozejmowe z Mińska”.
“Strona ukraińska nalegała w czasie rokowań, aby całkowicie wycofać pod nadzorem OBWE ciężki sprzęt i artylerię z linii walk w Donbasie, ustanowić kontrolę nad granicą ukraińsko-rosyjską, a także wycofać wszystkie obce oddziały z Ukrainy” – podaje Interfax.
Przypomnijmy, że do mińskiej Grupy Kontaktowej ds. Donbasu wchodzą przedstawiciele Ukrainy, OBWE i Rosji, która reprezentuje jednocześnie stanowisko separatystów na tych rozmowach.
Zgodnie z zawartym w Mińsku w lutym porozumieniem rozejmowym, od 15 lutego br. miało obowiązywać w Donbasie zawieszenie broni między siłami ukraińskimi a separatystami. Obie strony miały też wycofać ciężką artylerię i czołgi z linii frontu i wytyczyć strefę buforową o szerokości od 50 do 70 km.
Strona ukraińska twierdzi, że wycofała ciężki sprzęt, co potwierdza OBWE. Tymczasem separatyści raz po raz ostrzeliwują pozycje ukraińskie z ciężkich dział.
Niedawno Moskwa twierdziła, że separatyści zgodzili się pozostać formalnie w składzie Ukrainy w zamian za zapewnienie im szerokiej autonomii. W praktyce oznaczałoby to całkowitą niezależność od władz w Kijowie, na co strona ukraińska nie chce się zgodzić.
Kresy24.pl



