Polska nie przestała być naszym partnerem na arenie międzynarodowej – polscy dyplomaci we wszystkich negocjacjach zawsze popierają Ukrainę. Ale psują się relacje dwustronne. Przyczyną nie jest sama rządząca partia „Prawo i Sprawiedliwość”, lecz jej lider Jarosław Kaczyński – oznajmił kilka dni temu cytowany przez 24tv.ua Taras Czornowił.
Czornowił, niedawny zwolennik prezydentury Wiktora Janukowycza (był szefem jego komitetu wyborczego i członkiem Partii Regionów), przedstawiony został w 24tv.ua jako „polityczny ekspert”. Przekonywał Ukraińców, że “skrajni polscy prawicowcy niczym nie różnią się od skrajnych lewicowców”, że “Prawo i Sprawiedliwość zachowuje się jak PZPR w czasach komunizmu”, a “gensek Kaczyński, który nie pełni żadnych państwowych funkcji i za nic nie odpowiada, myśli, że może rządzić krajem”. Nietrudno się domyślić, skąd są Czornowiłowi suflowane takie oceny – to niemal kalka antyrządowej warszawsko-berlińskiej i brukselskiej propagandy.
Czornowił jest pewiem, że na arenie międzynarodowej “Polska Ukrainie problemów nie przyczyni”, więc można się nią za bardzo nie przejmować. „Naszymi oponentami są w Polsce siły bardziej antyrosyjskie niż ukraińskie. (…) Dla Prawa i Sprawiedliwości Putin i jego koledzy to zabójcy prezydenta Polski” – mówi Czornowił.
W jego ocenie „dopóki Kaczyński będzie de facto rządzić Polską, a tam będą to tolerować”, będą złe relacje dwustronne.
„Kaczyński będzie się domagać jakiejś publicznej skruchy albo rozebrania wszystkich pomników OUN-UPA”. Na żadne ustępstwa wobec Polski pozwolić – wg Czornowiła – nie wolno. Jednak w konflikty takie, jak z prezydentem Przemyśla, wchodzić “na razie nie należy” i trzeba się nauczyć “przez pewien czas” je ignorować. Na odpowiadanie kontratakami na jakieś „nierozumne polskie oświadczenia” nie pozwala obecnie sytuacja – uważa były „przyboczny” Wiktora Janukowycza.
Taras Czornowił, syn Wiaczesława Czornowiła, pochodzi ze Lwowa (rocznik 1964). Ukończył studia naUniwersytecie Lwowskim. Pracował początkowo jako laborant, od drugiej połowy lat 80. jako dziennikarz. Od 1990 zajmował się działalnością biznesową, zasiadał w radzie obwodu lwowskiego. Pod koniec lat 90. został członkiem Ludowego Ruchu Ukrainy, kierowanego przez jego ojca. Rok po śmierci ojca zaproponowano mu kandydowanie w wyborach uzupełniających do Rady Najwyższej, co pozwoliło mu zdobyć mandat posła III kadencji. W 2001 odszedł z NRU, przystępując do partii Reformy i Porządek. W 2002 z ramienia koalicyjnegoBloku Nasza Ukraina po raz drugi został deputowanym z okręgu jednomandatowego. W 2004 niespodziewanie odszedł do parlamentarnej frakcji “Centrum”. W wyborach prezydenckich w tym samym roku opowiedział się za kandydaturą Wiktora Janukowycza (został szefem jego komitetu wyborczego na czas powtórzonej drugiej tury głosowania), podczas gdy dawna partia jego ojca, NRU, wspierała Wiktora Juszczenkę. Wkrótce przystąpił do Partii Regionów, stając się jednym z jej liderów. W 2006 i 2007 z ramienia tego ugrupowania ponownie uzyskiwał mandat poselski. W trakcie VI kadencji opuścił frakcję PR. W 2012 nie uzyskał reelekcji jako kandydat niezależny.
Ojciec Tarasa Czarnowiła – Wiaczesław Czarnowił – dziennikarz i krytyk literacki, był kilkarotnie aresztowany za poglądy polityczne i wydawanie nielegalnego pisma “Ukrajinśkyj wisnyk”: w 1967 następnie 1972 i 1980 roku. Wiaczesław Czarnowił był współorganizatorem (1987) Ukraińskiego Związku Helsińskiego i Ukraińskiej Grupy Helsińskiej. W 1991 kandydował na urząd prezydenta (uzyskał 23% głosów), od 1992 przewodniczył centroprawicowemu Ludowemu Ruchowi Ukrainy, współorganizowanemu przez niego w 1989. Od 1990 do 1999 sprawował mandat deputowanego Rady Najwyższej. Zginął w wypadku samochodowym koło miejscowości Bohawica. Wypadek ten wzbudził wiele spekulacji, a o jego spowodowanie podejrzewano służby specjalne. Pośmiertnie nadano mu tytuł Bohatera Ukrainy.
Kresy24.pl

