Moskiewski dziennik “Kommiersant” ocenił, że wyniki pierwszej tury wyborów wskazują na “moralne” lecz “bezużyteczne” zwycięstwo Rosji.
Autorzy publikacji zwracają uwagę, że trzech z czterech głównych kandydatów na urząd prezydenta Francji , którzy w sumie zebrali ponad 60 procent głosów, opowiada się za zbliżeniem z Rosją. Jednak czwarty kandydat, Emmanuel Macron, który zapewne wygra drugą turę wyborów prezydenckich, w kwestii sankcji wobec Rosji obiecuje popierać wspólne europejskie stanowisko, co oznacza, że złagodzenia restrykcji raczej nie należy oczekiwać – stwierdza “Kommiersant”.
Siergiej Utkin z Rosyjskiej Akademii Nauk powiedział gazecie, że zwycięstwo Emmanuela Macrona będzie oznaczać utrzymanie obecnej polityki Francji wobec Rosji. Jego zdaniem, nowy prezydent będzie jednak musiał szukać poparcia najważniejszych partii, a francuskie środowisko polityczne jest znacznie mniej krytyczne wobec Rosji niż w innych krajach Unii Europejskiej. – Emmanuel Macron będzie musiał stać się przedstawicielem tego środowiska – twierdzi Utkin.
Centrysta Emmanuel Macron i szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen przechodzą do drugiej tury wyborów prezydenckich – wynika z opublikowanych w poniedziałek przez francuskie MSW ostatecznych wyników niedzielnego głosowania. Macron zdobył 23,75 proc. głosów a Le Pen 21,53 proc. Na trzecim miejscu znalazł się prawicowy konserwatysta Francois Fillon uzyskując 19,91 proc. głosów a na czwartym lewicowy polityk Jean-Luc Melenchon z 19,64 proc. głosów. Uprawnionych do głosowania było ok. 47 mln obywateli. Frekwencja przekroczyła 80 proc. Druga tura wyborów odbędzie się 7 maja.
Kresy24.pl/polskieradio.pl
