
Fot: G.Grigorow / RIA Novosti
Ukraina pokłada w nim duże nadzieje, a Rosja nie może go zlekceważyć.
Władze w Kijowie znalazły idealnego pośrednika do negocjacji pokojowych z Rosją. Wszyscy pozostali, z różnych przyczyn, nie nadają się do tej roli – twierdzi Politico, powołując się na wysokich rangą urzędników ukraińskich.
Chodzi oczywiście o Indie, których premier Narendra Modi gościł w sierpniu w Kijowie. Po rozmowach z Wołodymyrem Zełenskim przyznał wprawdzie, że Ukraina będzie musiała pójść w niektórych kwestiach na kompromis, ale jest przeciwny oddawaniu przez nią części terytorium Rosjanom.
Indie nie potępiły wprawdzie otwarcie rosyjskiej agresji na Ukrainę, ale jednocześnie podkreślają, że należy szanować suwerenność i integralność terytorialną państw. W obecnej sytuacji są więc jedynym realnym pośrednikiem, którego – ze względu na potężny potencjał polityczny, gospodarczy i wojskowy tego kraju – Rosja nie może zlekceważyć.

Fot: President.gov.ua
Stany Zjednoczone nie mogą, rzecz jasna, wystąpić w tej roli, gdyż Rosja jednoznacznie uznaje je za głównego wroga. Podobnie – “tradycyjnie neutralne” – Szwajcaria i Austria, które dołączyły do sankcji przeciwko Rosji, a więc w oczach Moskwy – przeszły na stronę Ukrainy.
Próby mediacji podjęte przez Arabię Saudyjską zakończyły się fiaskiem. Chiny nie wchodzą w grę, gdyż są sojusznikiem wojskowym Rosji i po cichu wspierają ją w tej wojnie uzbrojeniem, a pośrednictwo Brazylii Wołodymyr Zełenski wykluczył, uznając że faktycznie “stanęła ona po rosyjskiej stronie”.
KAS




Dodaj swój komentarz