
Obozy dla dzieci na Krymie zamknięte do 1 września / fot. artek.org
Ministerstwo Obrony Ukrainy ogłosiło „zamknięcie sezonu plażowego” na okupowanym Krymie, przy okazji informacji o skutecznym zniszczeniu rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400 i Pancyr, stacji radarowych, a także strategicznych składów ropy naftowej i systemów gazowych.
Wcześniej władze okupacyjne półwyspu ogłosiły zamknięcie obozów dla dzieci, i to na cały sezon wakacyjny, aż do 1 września.
„Na terytorium Republiki Krymu od godz. 11.00 dnia 22 czerwca do 1 września 2026 r. zawiesza się rezerwację miejsc, przyjmowanie i zakwaterowanie dzieci i grup dzieci w ośrodkach zajmujących się wypoczynkiem i opieką zdrowotną dla dzieci, zlokalizowanych na terytorium republiki, a także rezerwację miejsc, przyjmowanie i zakwaterowanie dzieci i grup dzieci w innych obiektach noclegowych w celu uczestnictwa w różnorodnych zajęciach turystycznych i innych” – napisał.
Tak więc dla rosyjskich okupantów i nieproszonych turystów sezon letni ostatecznie zakończył się pod ciosami Ukraińskich Sił Obronnych. I to zanim się rozpoczął.
Ministerstwo Obrony Ukrainy dało jasny sygnał, że półwysep staje się absolutnie niebezpieczny dla najeźdźców i w ostatnich dniach poinformowało o dużych stratach poniesionych przez wroga.
„Zamykamy sezon plażowy na Krymie. Prognozy dla turystów są niekorzystne” – poinformowało Ministerstwo Obrony w oświadczeniu.
Według Ministerstwa Obrony, w ciągu ostatnich kilku dni ukraińskie wojsko przeprowadziło serię precyzyjnych ataków na kluczowe elementy obrony powietrznej i radarów obserwacyjnych przeciwnika. Na półwyspie skutecznie trafiono:
Przeciwlotnicze systemy rakietowe i artyleryjskie Pancyr; nowoczesne systemy rakiet przeciwlotniczych S-400; stacje radarowe „Nebo-U” i „Kasta”, które odpowiadały za kontrolę przestrzeni powietrznej.
Oprócz obrony powietrznej, SZU systematycznie odcinają najeźdźcom „tlen” w postaci paliwa i energii.
Analitycy wojskowi zauważają, że takie „oczyszczanie” osłony przeciwlotniczej i systemu paliwowego Krymu może świadczyć o przygotowaniach do jeszcze bardziej zmasowanych, dalekosiężnych uderzeń w rosyjskie obiekty wojskowe.
Wcześniej informowano, że Ukraina w ostatnim czasie nasiliła ataki na okupowany przez Rosję Krym. Miało to doprowadzić do problemów logistycznych przeciwnika, kryzysu paliwowego, przerw w dostawach prądu oraz narastającej paniki wśród Rosjan. Według tych doniesień rosyjscy wojskowi mieli zacząć ewakuować swoje rodziny z półwyspu.




Dodaj swój komentarz