• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 30 wrz 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Generał Marko Bezruczko – symbol polsko-ukraińskiego braterstwa broni

13 lut 2025

Marko Bezruczko (drugi z lewej)/. Fot: Domena Publiczna

Marko Bezruczko (drugi z lewej). Pierwszy od prawej Symon Petlura. Fot: Domena Publiczna

W burzliwym XX stuleciu, gdy kształtowały się nowe mapy polityczne Europy Wschodniej, narody polski i ukraiński spotkały się w dramatycznych okolicznościach walki z rosyjskim imperializmem. Wydarzenia roku 1920 wyznaczyły w tej relacji jeden z najszlachetniejszych, a zarazem najbardziej tragicznych rozdziałów. To wówczas polskie i ukraińskie wojska wspólnie stawiły czoła bolszewickiej nawale, licząc, że obronią dopiero co wywalczoną niepodległość swoich państw. W pamiętnych walkach o Kijów, w czasie heroicznej obrony Zamościa i w trakcie kontrofensywy nad Wieprzem szczególnie zaznaczył się wkład żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL). Wśród nich wybitną rolę odegrał pułkownik (a potem generał) Marko Bezruczko, który nie tylko zapisał się w dziejach jako dowódca 6. Dywizji Siczowej, lecz przede wszystkim stał się symbolem polsko-ukraińskiego przymierza z 1920 roku.

Dziś, gdy świat ponownie z niepokojem przygląda się brutalnej agresji Rosji na Ukrainę, postać generała Bezruczki nabiera nowej aktualności i szczególnego znaczenia. Jego losy przypominają o tym, że wspólne zwycięstwo nad totalitarnym przeciwnikiem jest możliwe, jeśli narody potrafią stanąć ramię w ramię, kierując się wzajemnym szacunkiem i wolą współpracy.

Droga do żołnierskiej służby

Marko Danyłowycz Bezruczko urodził się 31 października 1883 roku w miasteczku Wielki Tokmak na Zaporożu, niedaleko Morza Azowskiego. Zanim poświęcił się karierze wojskowej, pobierał nauki w seminarium nauczycielskim w Perejasławiu, jednak nie zdecydował się podjąć pracy w szkole. Zamiast tego obrał drogę żołnierską w armii rosyjskiej. Ukończył Junkierską Szkołę Piechoty w Odessie i w 1908 roku otrzymał pierwszy stopień oficerski podporucznika. Służbę rozpoczął w 106. Ufimskim Pułku Piechoty, stacjonującym w Wilnie.

W latach 1912–1914 Bezruczko studiował w Mikołajewskiej Akademii Wojskowej w Petersburgu, co otworzyło mu drogę do wysokich stanowisk w strukturach sztabowych. Gdy wybuchła I wojna światowa, walczył przeciwko Niemcom na froncie w szeregach armii rosyjskiej i został ranny. Wkrótce przeniesiono go do Sztabu Generalnego, gdzie awansował na kapitana. W 1917 roku, będąc starszym adiutantem w sztabie 30. Korpusu, znalazł się w chwili narodzin ukraińskiej państwowości w sytuacji przełomowego wyboru: postanowił opuścić szeregi rosyjskie i dołączyć do formującej się armii Ukraińskiej Republiki Ludowej.

W służbie niepodległości Ukrainy

Decyzja Bezruczki o przejściu do sił zbrojnych URL okazała się kluczowa dla jego dalszej kariery. Już w marcu 1918 roku został pomocnikiem naczelnika wydziału personalnego w Sztabie Generalnym armii URL. Po roku, w grudniu 1918, objął kierownictwo kluczowego wydziału operacyjnego w tym samym sztabie. Jako doświadczony oficer sztabowy miał istotny wpływ na formowanie się struktur wojskowych dopiero co proklamowanego państwa ukraińskiego.

W kwietniu 1919 roku Bezruczko objął funkcję szefa sztabu Korpusu Strzelców Siczowych dowodzonego przez płk. Jewhena Konowalca. Ta elitarna formacja Ukraińskiej Republiki Ludowej wyróżniła się w walkach z bolszewikami i „białymi” Rosjanami gen. Antona Denikina. Mimo poświęcenia żołnierzy, złożone realia wojny domowej i narastający chaos na froncie zmusiły w końcu armię URL do wycofania się. Na przełomie 1919 i 1920 roku, po rozformowaniu Korpusu Strzelców Siczowych, większość żołnierzy, w tym Bezruczko, została internowana przez Wojsko Polskie i przewieziona do obozu w Łańcucie.

Sojusz polsko-ukraiński w 1920 roku

Dla Józefa Piłsudskiego współpraca z Ukraińcami była integralną częścią ambitnego planu stworzenia bloku państw niepodległych, mogących stanowić tamę dla Rosji. W tym duchu przygotowywano wyprawę kijowską, ogłoszoną wiosną 1920 roku. Na mocy porozumień pomiędzy rządami Polski i URL w lutym 1920 roku zaczęto formować w Polsce jednostki ukraińskie. Jedną z najważniejszych była 6. Dywizja Strzelców Siczowych, której dowództwo powierzono właśnie płk. Markowi Bezruczce.

W obozie w Łańcucie panowała wówczas epidemia tyfusu, dlatego ostatecznie jako miejsce formowania 6. Dywizji wyznaczono Brześć nad Bugiem. Dywizja miała charakter kadrowy, w jej skład wchodziły 15. i 16. Brygada Strzelców, pułk artylerii, sotnia saperów, dywizjon jazdy oraz służby pomocnicze. Na początku kampanii, 25 kwietnia 1920 roku, dywizja liczyła niespełna dwa tysiące żołnierzy i oficerów oraz dysponowała zaledwie czterema armatami i 36 karabinami maszynowymi.

W maju 1920 roku 6. Dywizja Siczowa znalazła się na froncie razem z polską 3. Armią dowodzoną przez gen. Edwarda Rydza-Śmigłego. Wspólnie wkroczyli do Kijowa – 8 maja miasto zostało zajęte przez wojska sprzymierzone, a dzień później żołnierze polscy i ukraińscy wzięli udział we wspólnej defiladzie. Niestety, pod naporem bolszewickiej 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego siły polsko-ukraińskie musiały się cofać i w połowie czerwca 1920 r. rozpoczęła się trudna kampania odwrotowa. W tych walkach 6. Dywizja Siczowa, mimo minimalnego stanu osobowego oraz niedoborów w amunicji, wyróżniała się wysokim morale i skutecznością w boju, czego świadectwem były pochwały polskiego dowództwa.

Obrona Zamościa – jeden z kluczowych momentów Bitwy Warszawskiej

W sierpniu 1920 roku, w obliczu decydującego starcia z Armią Czerwoną, 6. Dywizja Bezruczki osłaniała południowe skrzydło polskiej 7. Dywizji Piechoty w obronie Chełma. Gdy naczelne dowództwo Wojska Polskiego podjęło decyzję o skierowaniu części sił ukraińskich na Dniestr, do obrony Zamościa wyznaczono improwizowaną grupę dowodzoną przez płk. Bezruczkę. Znajdowała się w niej jedynie część 6. Dywizji Siczowej, wsparta polskim 30. Pułkiem Strzelców Kaniowskich oraz dwoma pociągami pancernymi.

Największe znaczenie miało jednak to, iż w mieście pozostała także sotnia sztabowa i kureń saperów ukraińskich, liczących łącznie 400 ludzi. W ciągu kilku dni saperzy zbudowali w okolicach Zamościa mocne linie obronne – zasieki i wygodnie usytuowane szańce. Główne siły garnizonu stanowił polski 31. Pułk Strzelców Kaniowskich w liczbie ponad 2300 żołnierzy i oficerów.

Kawaleria Budionnego, nacierając od strony Lwowa w kierunku Lublina i Warszawy, dotarła pod Zamość 28 sierpnia. Bolszewicy popełnili tu kluczowy błąd, próbując siłą zdobyć miasto, zamiast je ominąć. Przez trzy dni – od 29 do 31 sierpnia – załoga Zamościa dzielnie odpierała szturmy przeważających sił 1. Armii Konnej. Ten upór obrońców umożliwił polskiemu dowództwu dokonanie niezbędnych przesunięć wojsk i zamknięcie Budionnego w pułapce. Ostatecznie w trakcie przebijania się kawalerii bolszewickiej doszło do bitwy pod Komarowem, uznawanej za największą bitwę kawaleryjską XX wieku.

Choć między płk. Bezruczką a kpt. Mikołajem Bołtuciem (dowódcą 31. Pułku Strzelców Kaniowskich) pojawiły się różnice w relacjonowaniu wydarzeń i sprawowaniu dowództwa, liczy się przede wszystkim efekt ich współpracy: miasto nie wpadło w ręce wroga, co w znacznym stopniu przesądziło o sukcesie „manewru znad Wieprza” i zwycięstwie w Bitwie Warszawskiej. Zasługi ukraińskich żołnierzy do dziś upamiętnia tablica w zamojskim Arsenale, przywołująca żołnierski trud 6. Dywizji Siczowej i polskich jednostek Wojska Polskiego.

Koniec wspólnej kampanii i los emigranta

Po zwycięskiej obronie Zamościa 6. Dywizja Siczowa dołączyła do głównych sił URL na Podolu. Ich celem było wyzwolenie kolejnych regionów z rąk bolszewików. W toku ofensywy wojska ukraińskie posunęły się aż do linii Mohylów Podolski – Bar – Latyczów. Jednak 18 października 1920 roku wszedł w życie rozejm zawarty przez Polskę z Rosją Sowiecką w Rydze. Polscy politycy zdecydowali o zakończeniu działań wojennych, tym samym wycofując faktyczne wsparcie militarne dla Ukraińskiej Republiki Ludowej. Pozbawieni sojusznika Ukraińcy nie byli w stanie sprostać przeważającym siłom bolszewickim i 21 listopada 1920 roku przekroczyli rzekę Zbrucz – nową granicę wyznaczoną w Rydze.

Żołnierze 6. Dywizji Siczowej zostali rozbrojeni i internowani w Polsce. 5 grudnia 1920 roku dotarli do obozu w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie przebywało łącznie ponad 3 500 osób. Komendantem obozu został sam awansowany wcześniej do stopnia generała Marko Bezruczko. Od wiosny 1921 roku internowani stopniowo opuszczali obóz, znajdując pracę lub zakładając rodziny. Ostatecznie w grudniu 1921 roku część żołnierzy przeniesiono do Szczypiorna pod Kaliszem, gdzie Bezruczko przebywał do 1924 roku.

Równolegle, od maja do sierpnia 1921 roku, pełnił on obowiązki kierownika Ministerstwa Spraw Wojskowych w emigracyjnym rządzie URL. To właśnie do obozu w Szczypiornie przyjechał 15 maja 1921 roku marszałek Józef Piłsudski, gdzie wypowiedział wstrząsające słowa: „Ja Was, panowie, przepraszam, bardzo przepraszam”. Było to symboliczne wyrażenie żalu, że mimo odniesionego zwycięstwa militarnego, podpisany traktat ryski politycznie niweczył ideę powołania niepodległej Ukrainy sojuszniczej wobec Polski.

Działalność w międzywojennej Polsce

Po zamknięciu obozu w Szczypiornie generał Bezruczko osiedlił się w Warszawie. Pracował w Wojskowym Instytucie Geograficznym, jednocześnie angażując się w życie społeczne i kulturalne emigracji „petlurowskiej”. Był jednym z założycieli Klubu Ukraińskiego w stolicy (1924 r.), pełnił ważne funkcje w Ukraińskim Komitecie Centralnym. Wśród organizacji, które współtworzył, warto wymienić również Ukraińskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. W 1931 roku Bezruczko stanął na jego czele, kontynuując badania i dokumentowanie walk o niepodległość Ukrainy. Publikował także w czasopiśmie „Za Derżawnist”.

Sytuacja polityczna emigrantów z URL uległa poprawie po zamachu majowym w 1926 roku i powrocie Piłsudskiego do władzy. Na emigracji odrodziło się Centrum Państwowe URL z rządem kierowanym przez premiera Wiaczesława Prokopowycza. Bezruczko pełnił wówczas funkcję wiceministra spraw wojskowych przy gen. Wołodymyrze Salskim. Bliska współpraca ze stroną polską obejmowała m.in. tworzenie ukraińskiego sztabu wojskowo-powstańczego, który miał opracować plany odtworzenia sojuszniczej armii ukraińskiej na wypadek ponownego konfliktu z ZSRR oraz koordynować działalność wywiadowczą na terytorium USRS (Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej).

Ostatnie lata życia i spuścizna

Po wybuchu II wojny światowej generał Bezruczko nie zdecydował się na współpracę z III Rzeszą, w przeciwieństwie do części byłych żołnierzy petlurowskich, którzy ulegli złudzeniom związanym z niemiecką polityką wobec narodów ZSRR. W 1940 roku, po śmierci gen. Salskiego, Bezruczko objął stanowisko ministra spraw wojskowych w rządzie emigracyjnym URL. Cały czas przebywał w okupowanej przez Niemców Warszawie, gdzie zmarł 10 lutego 1944 roku. Pochowano go na cmentarzu prawosławnym na warszawskiej Woli.

Przez dziesięciolecia postać generała Bezruczki – podobnie jak dzieje całej emigracji ukraińskiej w Polsce – nie była zbyt szeroko znana. Dopiero przemiany ustrojowe i odnowa polsko-ukraińskiego dialogu historycznego przywróciły pamięć o nim. W Ukrainie imię Bezruczki nadano ulicom w Kijowie, Równem oraz Winnicy. W Równem dodatkowo umieszczono poświęconą mu tablicę pamiątkową w językach ukraińskim i polskim. W Polsce pamięć o bohaterskim obrońcy Zamościa uhonorowano między innymi poprzez nadanie jego imienia rondu na wrocławskim osiedlu Stabłowice w czerwcu 2018 roku. Wcześniej, 15 sierpnia 2016 roku, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz złożył wieniec na jego mogile w Warszawie. W 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej w sierpniu 2020 r. imię Bezruczki otrzymał skwer w dzielnicy Wola w Warszawie. Nadal jednak pozostaje kwestią otwartą, by uhonorować generała patronatem ulicy w Zamościu, mieście, którego – można powiedzieć – jest współbohaterem.

Aktualny wymiar przymierza: wspólna droga wobec rosyjskiej agresji

Historia generała Marka Bezruczki to nie tylko wspomnienie tragicznej karty dziejów Ukrainy i Polski, lecz także inspiracja dla współczesnych pokoleń obu narodów. Jego los przypomina, że w momentach największego zagrożenia można wypracować skuteczny sojusz, którego fundamentem jest wzajemny szacunek i dążenie do wolności. W 1920 roku wojskowa i polityczna współpraca Piłsudskiego z atamanem Symonem Petlurą, a tym samym wkład Bezruczki i jego 6. Dywizji Siczowej stanowiły realną siłę w walce z bolszewikami.

Obecnie, w obliczu pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę, obserwujemy niezwykle ścisłą współpracę polsko-ukraińską, przejawiającą się zarówno we wsparciu dyplomatycznym, humanitarnym, jak i dostawach uzbrojenia. Podobnie jak sto lat temu, tak i dziś zaangażowanie i determinacja dwóch sąsiednich narodów mają ogromne znaczenie dla losów całej Europy. Przykład generała Bezruczki pokazuje, że polsko-ukraińskie braterstwo broni nie jest pustym frazesem, lecz sprawdzonym w ogniu bojów fundamentem bezpieczeństwa w naszej części świata.

Wspominając obrońcę Zamościa, przypominamy zarazem, że historia potrafi toczyć się w bolesnych kręgach, w których zawsze pojawia się widmo agresywnej rosyjskiej polityki imperialnej. Dlatego tak ważne jest, by zarówno Polacy, jak i Ukraińcy w XXI wieku potrafili wyciągać wnioski z doświadczeń przeszłości. Dzisiejsza silna koalicja wolnego świata przeciwko rosyjskiej napaści to kontynuacja myśli politycznej, której orędownikiem sto lat temu był Józef Piłsudski – przekonany, że „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy” i odwrotnie.

Generał Marko Bezruczko, ukraiński dowódca i wybitny sojusznik Polski w wojnie z bolszewikami w 1920 roku, staje się dziś symbolem jedności w obliczu wspólnego zagrożenia. Jego odwaga i umiejętności przyczyniły się do obrony Zamościa i całego frontu południowego w krytycznym momencie Bitwy Warszawskiej. Po klęsce politycznej spowodowanej traktatem ryskim musiał pozostać na emigracji, jednak także w międzywojennej Polsce nie zaprzestał służby dla sprawy ukraińskiej, angażując się w pracę społeczną, wojskowo-historyczną i publicystyczną.

Dziś, kiedy Rosja znów atakuje Ukrainę, pamięć o Bezruczce odżywa, a jego przykład przypomina o odwiecznej konieczności współdziałania w obronie wolności. Nie ulega wątpliwości, że solidarność i aktywna pomoc Polski w obliczu agresji na Ukrainę stanowią kontynuację idei wspólnego frontu, wypracowanej przed laty w ogniu wojny polsko-bolszewickiej. Postać generała Bezruczki jest więc nie tylko świadectwem historii, lecz i przesłaniem: że wolność ma wysoką cenę, ale można ją obronić, gdy działa się razem – w imię uniwersalnych wartości i poszanowania niepodległości każdego narodu.

Kwatera ukraińskich żołnierzy Petlury na cmentarzu prawosławnym na Woli w Warszawie, fot. Alina Wozijan / Nowy Kurier Galicyjski

Kwatera ukraińskich żołnierzy Petlury na cmentarzu prawosławnym na Woli w Warszawie, fot. Alina Wozijan / Nowy Kurier Galicyjski

W hołdzie gen. Marko Bezruczce i wszystkim ukraińskim i polskim żołnierzom, którzy w 1920 roku walczyli ramię w ramię, a których żywa tradycja braterstwa broni stanowi dziś inspirację dla wspólnej europejskiej drogi Polski i Ukrainy.

Na podstawie artykułu prof. dr hab. Mirosław Szumiły „Marko Bezruczko”, Biuletyn IPN nr 1–2 (170–171), styczeń–luty 2020.

Artur Żak/Kurier Galicyjski

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Tak Nawrocki odpowiedział Zełenskiemu!Tak Nawrocki odpowiedział Zełenskiemu! K24“Zwyciężyliśmy Hitlera, pokonamy i Putlera” K24Rzeczpospolita Trojga Narodów – „okrągły stół”
  • Tagi
  • Bezruczko
  • bolszewicy
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Kijów
  • Petlura
  • wojna
  • wojna polsko-bolszewicka

HISTORYCZNE KALENDARIUM KRESÓW

30 września w Historii Kresów

30 września w Historii Kresów

NA ŚWIECIE

Odebrali Polsce pierwszy kufel! Ich piwo najstarsze w dziejach

Odebrali Polsce pierwszy kufel! Ich piwo najstarsze w dziejach

Premier Węgier stracił immunitet. W tle sprawa kradzieży

Premier Węgier stracił immunitet. W tle sprawa kradzieży

Prezydent zrezygnował ze stanowiska

Prezydent zrezygnował ze stanowiska

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

W Niemczech zakazali upamiętniania ofiar nazizmu

CIA bije na alarm! Rosja może uderzyć w serce Europy. Drony mogą być już w drodze

CIA bije na alarm! Rosja może uderzyć w serce Europy. Drony mogą być już w drodze

Taki cios w plecy! Kijów mocno rozczarowany nowym rządem Węgier. I się zaczęło!

Taki cios w plecy! Kijów mocno rozczarowany nowym rządem Węgier. I się zaczęło!

Więcej ze świata »

REGION BAŁTYKU

Służby ogłosiły godzinę policyjną na granicy

Służby ogłosiły godzinę policyjną na granicy

Groźny sygnał: Najbliższe miesiące! NATO gotowe

Groźny sygnał: Najbliższe miesiące! NATO gotowe

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Amerykanin chce podzielić Rosję na 4–5 państw! Są i ziemie dla Polski

Amerykanin chce podzielić Rosję na 4–5 państw! Są i ziemie dla Polski

Bałtycka symfonia na 10 wyrzutni! HIMARS gra pierwsze skrzypce

Bałtycka symfonia na 10 wyrzutni! HIMARS gra pierwsze skrzypce

Więcej z Regionu Bałtyku »

LITWA

Wsadzili Marychę za kraty! Koniec tuptania z Białorusi

Wsadzili Marychę za kraty! Koniec tuptania z Białorusi

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

„Rosję czeka kolejna SOW”. RIA Nowosti wskazuje cel

Litwa wywraca plany Trumpa i Łukaszenki: Ani kroku dalej

Litwa wywraca plany Trumpa i Łukaszenki: Ani kroku dalej

Podkręcają tempo. Powszechny pobór w kraju zostanie przyspieszony

Podkręcają tempo. Powszechny pobór w kraju zostanie przyspieszony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Bałtycka prowokacja! Rakiety w śmigłowiec, dron strącony

Więcej z Litwy »

AZJA I ZAKAUKAZIE

Tragedia podczas ćwiczeń! Fala porwała 19 żołnierzy

Tragedia podczas ćwiczeń! Fala porwała 19 żołnierzy

Niesamowite jak wojna wzbogaciła ten kraj! A niedawno uciekały stąd tysiące

Niesamowite jak wojna wzbogaciła ten kraj! A niedawno uciekały stąd tysiące

Lodowa matnia! Lawina zmiotła cały oddział Specnazu (WIDEO)

Lodowa matnia! Lawina zmiotła cały oddział Specnazu (WIDEO)

Moskwa wściekła: Premier Armenii mówi po ormiańsku!

Moskwa wściekła: Premier Armenii mówi po ormiańsku!

Sensacyjne słowa Erdogana po rozmowie z Putinem! Przełom?

Sensacyjne słowa Erdogana po rozmowie z Putinem! Przełom?

Więcej z Azji i Zakaukazia »

WYSZUKIWARKA KRESOWA

Szukasz swojej rodziny, albo korzeni na Kresach? Zamieść bezpłatnie ogłoszenie w naszej Wyszukiwarce Kresowej. Czytają nas setki tysięcy rodaków w Polsce i na świecie. Może ktoś odpowie?
Wejdź do Wyszukiwarki Kresowej »

BIBLIOTEKA KRESOWA

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Te relacje zhańbią Łukaszenkę na wieki....

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

„Przechadzki po Wilnie i jego okolicach” — jedno z najważniejszych źródeł informacji o przeszłości miasta

„Przechadzki po Wilnie i jego okolicach” — jedno z najważniejszych źródeł informacji o przeszłości miasta

Album, na który czekaliśmy: Polesie w „Kresowych rezydencjach” (tom 3)

Album, na który czekaliśmy: Polesie w „Kresowych rezydencjach” (tom 3)

„Lwów – kolebka harcerstwa polskiego”

„Lwów – kolebka harcerstwa polskiego”

Więcej z Biblioteki Kresowej »

KULTURA

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

Skarb? Jest. Ale co tam skarb. Tam się kryje tajemnica szczęścia!

A tam w kącie co za bazgroły? Chagall? Nie znam

A tam w kącie co za bazgroły? Chagall? Nie znam

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Aż 300 zdjęć! Album "Oblicza Powstania 1863-1865"

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Puszkin, złodzieju, oddaj złotą rybkę! Wstydliwa prawda, którą Rosja ukrywa w szkołach

Puszkin, złodzieju, oddaj złotą rybkę! Wstydliwa prawda, którą Rosja ukrywa w szkołach

Więcej w dziale Kultura »

KUCHNIA KRESOWA

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Kość niezgody w różowej zupie. Czyj jest chłodnik?

Dania na stół wielkanocny z Kresów

Dania na stół wielkanocny z Kresów

Białoruś zawalczy z o kulinarne dziedzictwo w UNESCO. Draniki? My też to jadamy

Białoruś zawalczy z o kulinarne dziedzictwo w UNESCO. Draniki? My też to jadamy

Chcą wpisać tę białoruską potrawę na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO

Chcą wpisać tę białoruską potrawę na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO

Kapuściana dieta dla zdrowia

Kapuściana dieta dla zdrowia

Sierpień na słono i słodko

Sierpień na słono i słodko

Więcej z Kuchni Kresowej »
Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja