
Próba Łukaszenki zasiedlenia Białorusi gastarbeiterami z Uzbekistanu zakończyła się wielkim skandalem już kilka dni po ich przybyciu. “Odeślijcie nas z powrotem!” – żądają po tym jak zobaczyli, gdzie będą mieszkać i ile realnie zarabiać.
Zaledwie kilka dni temu białoruski dyktator i władze w Taszkencie z wielką pompą uroczyście odpalili program masowego sprowadzania uzbeckich pracowników na Białoruś z powodu braku miejscowej siły roboczej.
Były oczywiście uroczyste przemówienia, flagi, deklaracje i pierwszych 255 Uzbeków z planowanych 5 tysięcy wyruszyło z Andiżanu do “mlekiem i miodem płynącej białoruskiej Ziemi Obiecanej”. A obiecano im wysokie płace, dobre warunki pracy i zamieszkania oraz gwarancje socjalne – pisze uzbecki portal vaib.uz.
Na miejscu czekała ich jednak przykra niespodzianka. Zamiast komfortowych mieszkań – stare, kompletnie zaniedbane akademiki i nieremontowane hotele robotnicze. Zamiast wielkich zarobków – 500 dolarów miesięcznie. Z tego sami muszą zapłacić 200 dolarów za jedzenie i kolejne 100 na utrzymanie, o czym ich wcześniej nie uprzedzono.
“Za takie pieniądze nie ma żadnego sensu wyjeżdżać daleko do pracy. U siebie więcej zarobimy. Odeślijcie nas natychmiast” – żądają oburzeni uzbeccy robotnicy, którzy po zobaczeniu tego wszystkiego wysłali do Agencji Migracyjnej Uzbekistanu prośbę, żeby ich zabrała, bo przecież bilet powrotny i przewóz mienia też kosztuje.
“Z tego mam niby utrzymać rodzinę w kraju? Na zamiataniu ulic w Moskwie zarobię trzy razy więcej, a na Syberii jeszcze więcej” – mówi jeden z mężczyzn, który już się pakuje do powrotu.
Uzbecy zamieszczają też nagrania tego, co ich spotkało na miejscu. A zwykli Białorusini? Chyba odetchnęli z ulgą, bo masowy napływ przybyszów z Azji Środkowej był ostatnią rzeczą, której im jeszcze brakowało do szczęścia. “Wracajcie, chłopaki, do siebie, zanim ta ochrypła bestia zrobi z was zupełnych niewolników” – radzą uzbeckim gastarbeiterom.
“Myślałeś, że powiedzą ci prawdę? Że dorobisz się sprzątając sklepy i malując białoruskie płoty? Skoro białoruska władza własnych obywateli traktuje jak niewolników, to czemu ciebie miałaby lepiej traktować? A o 500 dolarach zapomnij. Zobaczysz ile naprawdę dostaniesz przy pierwszej wypłacie” – napisał białoruski internauta.
“Najpierw pakistańscy niewolnicy spojrzeli na te brutalne warunki i pokazali Łukaszence środkowy palec. A teraz to samo zrobili Uzbecy. Kogo teraz spróbuje wyd…ać? Może Somalijczyków? Ale oni są trochę porywczy. Mogą w nocy podpłynąć łodziami i porwać dla okupu cały Rejonowy Komitet Wykonawczy” – ostrzega inny komentator.
“Tak się kończy kolejny genialny pomysł tej łysej pały. Koncepcje Łukaszenki wyczerpały się już w latach 90. Jego model rozwoju społeczno-gospodarczego zatrzymał się w połowie XX wieku. A w XXI wieku żaden Uzbek, ani Pakistańczyk nie uratuje go przed całkowitym bankructwem, załamaniem gospodarki i masowym exodusem własnych obywateli” – podsumował autor wpisu.




Dodaj swój komentarz