Żyją w nędzy. Nie mają pieniędzy na jedzenie i lekarstwa. Kończą życie samobójstwami. Byli pracownicy kombinatu metalurgicznego Wierchniaja Siniaczicha już nie wierzą w obietnice prezydenta Rosji.
Kombinat celowo zadłużono. Ludzi wyrzucili za bramę. Wszyscy po kolei przychodzą do władzy zbijać kabzę. Polityka Kremla z Putinem na czele to niszczenie przemysłu i oddawanie go w prywatne ręce ludziom, którzy za nic nie ponoszą odpowiedzialności. Kiedyś Ural na Putina głosował, teraz mu nie wierzymy – mówią rozgoryczeni i dodają: “A z nas, głupich biedaków się śmieją, że “kartoszka i markoszka” powinna wystarczyć. Jesteśmy nędzarzami we własnym kraju”.
https://www.youtube.com/watch?v=vb2BtJS8Fbc
Kresy24.pl



