
Roman Szuchewycz, głównodowodzący zbrodniczej tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), odpowiedzialny za ludobójstwo Polaków. Fot: tvoemisto.tv
To naprawdę szokująca decyzja. Lwów wybrał kata Polaków Romana Szuchewycza i Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) patronami roku 2027. Ciekawe co na to miasta partnerskie Lwowa; Wrocław, Kraków, Rzeszów i Lublin?
Przyszły rok na zachodzie Ukrainy ma upłynąć pod znakiem Romana Szuchewycza, UPA i Ołeha Olżycza. 20 października Lwowska Rada Obwodowa przyjęła odpowiednie uchwały. Lwowscy radni zapowiadają wielkie fetowanie, nazywając te postacie bohaterami własnej historii. Decyzję uzasadniono zbliżającymi się rocznicami: 120-leciem urodzin Szuchewycza i Olżycza oraz 85. rocznicą powstania UPA.
W Polsce najprawdopodobniej zawrze, bo pamięć o UPA wiąże się przede wszystkim z traumą Rzezi Wołyńskiej. Tymczasem władze obwodu planują na przyszły rok liczne wydarzenia o charakterze upamiętniającym, naukowym, kulturalno-artystycznym, edukacyjnym i informacyjnym, poświęcone tym postaciom i historii UPA.
Światosław Szeremeta, przewodniczący komisji ds. kultury, polityki informacyjnej i promocji, wyjaśnił, że wcześniejsze ogłoszenie tej decyzji ma umożliwić przygotowanie obchodów z dużym rozmachem. Przypomniał, że podobne plany na 2022 rok pokrzyżowała rosyjska inwazja na pełną skalę.
„Kiedyś ogłosiliśmy rok 2022 Rokiem UPA, zaplanowaliśmy wiele wydarzeń, ale z powodu wojny na szeroką skalę znaczna część z nich nie mogła zostać zrealizowana. To nasza historia, nasi bohaterowie i musimy należycie uczcić ich pamięć” – zauważył.
Roman Szuchewycz był politykiem, w czasie II wojny światowej oficer niemieckich batalionów policyjnych takich jak „Nachtigal” i głównodowodzącym zbrodniczej tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), odpowiedzialnym za ludobójstwo polskich cywilów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Ołeh Olżycz – ukraińskim działaczem politycznym i kulturalnym. Dla części ukraińskiego społeczeństwa postacie te symbolizują walkę o niepodległość.
W Polsce upamiętnianie UPA budzi jednak szczególnie silne emocje ze względu na odpowiedzialność tej struktur za zbrodnie na polskiej ludności polskiej na Kresach Wschodnich II RP.
Antypolska czystka etniczna, określana mianem Rzezi Wołyńskiej objęła nie tylko Wołyń, lecz także Galicję Wschodnią; województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, a ponadto tereny sąsiednie: część Lubelszczyzny na zachodzie i Polesia na północy.
Ogłoszenie 2027 roku rokiem UPA i Romana Szuchewycza to kolejny krok w kierunku gloryfikowania organizacji odpowiedzialnej za zbrodnie oraz jej przywódcy.
W środę wieczorem, 14 października, ulicami Lwowa przeszedł marsz upamiętniający Ukraińską Powstańczą Armię.
W manifestacji wzięli udział przedstawiciele nacjonalistycznych organizacji, m.in.Prawy Sektor Lwowszczyzny „Hałyćka Mołod” (Młodzież Galicyjska), Korpus Weteranów, „Prawa Mołod” (Prawa Młodzież) oraz stowarzyszenie „Tryzub” im. Stepana Bandery.
Zapowiadane obchody mogą więc ponownie postawić w centrum polsko-ukraińskiej debaty pytanie o stosunek Ukrainy do zbrodni UPA i odpowiedzialność za pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej.
W przyszłym roku przypada 85. rocznica powstania UPA.



