Rozstrzygają się losy prawosławia na Ukrainie. I w Rosji

12 lipca 2018

W ostatnich dniach intensyfikuje się wewnątrzprawosławna dyskusja na temat autokefalicznej Cerkwi na Ukrainie. Sprzeciwia się temu . przypomina, że terytorium Ukrainy nigdy nie zostało oddane pod jurysdykcję Moskwy.

Rozstrzygają się losy Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Od niemal 30 lat są tam podzieleni na dwie wspólnoty. Większość należy do Cerkwi Kościoła Patriarchatu Kijowskiego, która rości sobie prawo do niezależności względem Moskwy. Nie została ona jednak oficjalnie uznana przez Patriarchat Konstantynopola, któremu od ponad 1300 lat przysługuje prawo ustanawiania Kościołów autokefalicznych. Druga wspólnota prawosławnych na Ukrainie podlega Patriarchatowi Rosyjskiemu.


O uznanie niezależnej Cerkwi na Ukrainie zabiega u patriarchy Bartłomieja ukraiński prezydent i parlament. Stanowczo sprzeciwia się temu Patriarchat Moskiewski. Hilarion ostrzegł ostatnio, że uznanie autokefalicznej Cerkwii na Ukrainie doprowadziłoby do podziałów wewnątrz prawosławia, które można porównać do wielkiej schizmy z 1054 r. Z drugiej strony Bartłomiej, zatroskany o jedność wspólnoty prawosławnej na Ukrainie, przypomniał, że oficjalnie rzecz biorąc terytorium Ukrainy nigdy nie zostało oddane Patriarchatowi Moskiewskiemu.

Przedwczoraj w Moskwie gościła wysoka delegacja patriarchy Bartłomieja. W jej skład wchodzili między innymi metropolita Francji Emmanuel i metropolita Smyrny Bartłomiej. Francuski hierarcha zauważył, że więzy łączące Kościoły prawosławne są święte i trzeba je szanować. Przypomniał, że już w przeszłości pojawiały się pewne trudności. Tym niemniej we wzajemnych relacjach zawsze udało się zachować , zrozumienie i poszanowanie. Odnosząc się do aktualnych rozmów metropolita Emmanuel wyraził nadzieję, że i tym razem zwycięży Boża mądrość.


vaticannews.va/Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi Rozstrzygają się losy prawosławia na Ukrainie. I w Rosji

  1. bkb2 Odpowiedz

    12 lipca 2018 w 12:04

    Ukraina już nigdy nie będzie rosyjska. Im prędzej ta cerkiew się oddzieli od Moskwy tym lepsze będzie to dla całego Wschodu… Rosjanie po Mundialu masowo wyjdą na ulice z powodu wieku emerytalnego i brak reform społecznych… Już dzisiaj Rosjanie są w dużo gorszym położeniu nie mając ruchu bezwizowego z Europą… Wg ostatnich sondaży coraz więcej wykształconych Rosjan chce wyemigrować… Mają rację bo Rosja zaczyna zapadać się pod własnym ciężarem korupcji oligarchów, patologii społecznych i złego zarządzania… Nawet Łukaszenka zaczyna się odwracać od Moskwy…

  2. ltp Odpowiedz

    12 lipca 2018 w 21:32

    No i co . Podwinięta kita przed Moskwą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *