
fot. Pixabay License
Nie ma wciąż rozstrzygnięcia w sprawie sankcji unijnych na dostawy ropy północną nitką Ropociągu Przyjaźń. Polska wciąż o nie zabiega, ale jeśli nie wejdą w życie, PKN Orlen będzie dalej sprowadzał ropę z Rosji – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl.
– Zakończyliśmy import drogą morską, trwają prace nad kompleksowym pakietem odejścia od ropy rosyjskiej. Jeżeli maja być odstępstwa, to muszą być jakieś formy rekompensaty. Kontrakt z Rosnieftem do 2023 nie będzie przedłużany, drugi z Tatnieftem będzie obowiązywać do 2024 roku – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa podczas konferencji prasowej z 29 grudnia.
BiznesAlert.pl jako pierwszy informował, że Polska oraz Niemcy zabiegają o sankcje unijne na północną nitkę Ropociągu Przyjaźń ciągnącą się z Rosji, przez Białoruś do tych krajów. Tymczasem jednak rok mija, a nie ma rozstrzygnięcia w tej sprawie. Źródła BiznesAlert.pl w Warszawie potwierdzają, że Polacy nadal liczą na wprowadzenie takich sankcji.
(…)
Cały artykuł tutaj.



Dodaj swój komentarz