Wicepremier, szef resortu dyplomacji Radosław Sikorski udzielił wywiadu włoskiemu dziennikowi “Il Messaggero”, w którym oświadczył, że Polska „nie odczuwa paniki” przed Rosją. W opublikowanym w niedzielę wywiadzie ocenił, że przywódca Rosji Władimir Putin nie ma środków, by nas zaatakować, najwyżej może spróbować dokonać jakiejś prowokacji.
„Istnieje niepokój, ponieważ Putin zaatakował Ukrainę w oparciu o optymistyczne i całkowicie błędne oceny. Spowodował ogromne cierpienie ludzkie i poważne szkody gospodarcze w całej Europie, podejmując tę szaloną i zbrodniczą decyzję o inwazji na Ukrainę. Dlatego nie możemy wykluczyć, że nawet jeśli nie uda mu się wygrać, może podjąć podobną decyzję” – powiedział Sikorski.
Minister skomentował informację brytyjskiej gazety „The Telegraph”, że Stany Zjednoczone rzekomo ostrzegły Warszawę przed możliwą rosyjską prowokacją zbrojną przeciwko Polsce, mającą na celu „wystawienie na próbę determinacji NATO”.
Sikorski stwierdził, że nie może ani potwierdzić, ani zaprzeczyć tej informacji, ale „informacja pochodzi z renomowanej publikacji, więc prawdopodobnie jest prawdziwa”.
Wyraził nadzieję, że ujawnienie intencji Rosji zmusi ją do porzucenia tych planów.
„Dlatego wysyłamy Rosjanom sygnał: wiemy, że coś knują, tak jak przed inwazją na Ukrainę. Mam nadzieję, że ujawniając ich zamiary z wyprzedzeniem, uda nam się przekonać ich do porzucenia agresywnej postawy” – dodał urzędnik.
Jednocześnie Sikorski jest przekonany, że Moskwa nie ma wystarczających środków, aby zaatakować Polskę.
„Kiedy Rosjanie nam grożą, traktujemy te groźby poważnie. Ale dziś Putin nie ma środków, żeby nas zaatakować: co najwyżej może spróbować jakiejś prowokacji. Nadal nie udało mu się zdobyć Donbasu po prawie trzynastu latach prób” – podkreślił minister spraw zagranicznych RP.
Jednocześnie Sikorski wyraził opinię, że Rosja zorganizuje „operację pod obcą flagą”, aby uzasadnić atak na państwo członkowskie NATO.
Wcześniej premier Tusk wyraził obawy dotyczące możliwej prowokacji ze strony Rosji, mającej na celu „wystawienie na próbę determinacji NATO”.




Dodaj swój komentarz