
W Witebsku porywisty wiatr powalił w poniedziałek wieczorem pomnik Włodzimierza Lenina. Wichura powyrywała też drzewa i zatarasowała ulice Lenina, Bohdana Chmielnickiego oraz Park Chwały Partyzantów – informuje komunalne przedsiębiorstwo zieleni miejskiej Zelenstroj.
Obalenie Lenina przez siły natury wywołało sporo radości na białoruskich forach opozycyjnych. Oto niektóre komentarze:
“Lenin był mordercą, szaleńcem, terrorystą i zbrodniarzem. Teraz nawet zagorzali komuniści przyznają, że ten łysy łajdak oblał krwią całe imperium i sąsiednie kraje. Stawianie mu pomników to plucie w dusze milionów ofiar czerwonego terroru i wojny domowej”.
“Najwyższy czas obalić tego sowieckiego stwora Uljanowa-Blanka! (Dziadek Lenina ze strony matki to Aleksander Blank, urodzony jako Izrael Moisiejewicz Blank, ukraiński Żyd z Żytomierza)”.
“On uosabia odwieczny ideał rosyjskich niewolników i rabów. Zniszczył ich dziesiątki milionów, a mimo to ci sk… le i degeneraci wciąż ustawiają się w kolejce na Placu Czerwonym, żeby zobaczyć w mauzoleum mumię tego ludożercy, który zabił ich dziadków i pradziadków”.
“Budowanie świątyń i wznoszenie pomników dla mumii ich katów-przywódców to dla rosyjskiego stada rzecz święta”.
“Dlaczego jeszcze nie wszczęto sprawy karnej przeciwko wiatrowi?”
“Wind of change?”
“Dzięki ci, wietrze, że zniosłeś z piedestału tego sepleniącego Blanka, który wprawdzie zniszczył ze swoją bandą carskie imperium, ale nie był w stanie zastąpić go niczym cywilizowanym. I przy okazji wymordował miliony naszych”.
“To znak Boży. Wkrótce nastąpi koniec tej satanistycznej Hordy!”


Dodaj swój komentarz