Rosyjscy żołnierze na granicy z Ukrainą, do demonstracja gotowości do inwazji na nasz kraj, – stwierdził minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin, pisze gordonua.com.
Ukraiński minister powiedział, że Rosja wspierała i nadal wspiera swoją obecność wojskową na granicy z Ukrainą.
“Rosja utrzymuje tę obecność wojskową. Próbuje zdestabilizować sytuację również wzdłuż granicy pokazując w ten sposób, że w każdej chwili inwazja rosyjska może przybrać większą skalę “- powiedział.
Klimkin dodał, że nie ma powodu, aby w niedalekiej przyszłości organizować spotkanie w formacie normandzkim, ponieważ strona rosyjska blokuje realizację porozumień z Mińska.
“W pracach nad mapą drogową, jesteśmy znacznie dalej od tego, na co zgodziła się Rosja podczas szczytu w Berlinie (…). Teraz strona rosyjska konsekwentnie to blokuje. Dlatego spotkanie na szczeblu politycznym, szczeblu ministerialnym – w najbliższych tygodniach – nie ma sensu, ja takich szans nie widzę”- dodał szef ukraińskiego MSZ.
Jak donosi “Kanał 5”, wicemarszałek Rady Najwyższej Iryna Geraszczenko nie wyklucza, że w 2017 roku do negocjacji w formacie “normandzkiej czwórki” dołączy kolejny kraj…
Kresy24.pl


