
Na granicy ukraińsko-polskiej. Fot: dpsu.gov.ua
Na przejściach granicznych z Polską, z powodu ataków rosyjskich okupantów na zachodnie regiony, tworzą się kolejki ciężarówek, które mogą trwać nawet 9 dni. Tak wynika z danych serwisu „eCzerga” .
Łącznie w elektronicznym systemie rejestracji „eQueue” do przekraczania granicy zarejestrowało się 2000 ciężarówek. Czas oczekiwania poszczególnych kierowców sięga 9 dni – podaje portal Unian.
Inaczej wygląda sytuacja na części przejść granicznych dla samochodów osobowych i autobusów. Według informacji o kolejkach opublikowanych 21 października o godz. 15 przez ukraińskie służby graniczne, na przejściu w Uściługu oczekiwało 30 samochodów osobowych. W Korczowej odnotowano 25 samochodów i 15 autobusów, a w Medyce – 60 samochodów osobowych.
Na przejściu w Dorohusku czasowo wstrzymano odprawę samochodów osobowych. Nie odbywa się tam również ruch pieszy. Zakaz przechodzenia pieszo obowiązuje także na wielu innych przejściach z Polską. Wyjątkiem jest m.in. Medyka, gdzie ruch pieszych odbywa się w obu kierunkach.
Jednocześnie nie wszystkie przejścia są obciążone. Na niektórych nie odnotowano kolejek samochodów osobowych ani autobusów.
Służby ostrzegają przed problemami
Ukraińskie służby zalecają uwzględnienie w planach podróży możliwych zakłóceń w funkcjonowaniu elektronicznych systemów służb kontrolnych na przejściach granicznych. Oznacza to, że sytuacja może się zmieniać, a podróżni powinni sprawdzać aktualne komunikaty przed wyjazdem.
Jak informowaliśmy, Polska jest gotowa organizować kontrolę graniczną wyłącznie ze strony polskiej, jeżeli istnieje zagrożenie dla bezpieczeństwa funkcjonariuszy straży granicznej i osób przekraczających granicę z Ukrainą.
Przekazanie kontroli stronie polskiej umożliwiłoby utrzymanie ruchu nawet w przypadku zniszczenia infrastruktury granicznej po stronie ukraińskiej, a także chroniłoby personel przed atakami ze strony Rosji – poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.



