
Fot: facebook.com/GeneralStaff.ua
Straty Rosji w wojnie z Ukrainą we wrześniu 2026 roku sięgnęły ponad 50 tysięcy (zabici, ranni i zaginieni), w tym 28 tysięcy ofiar śmiertelnych, co znacznie przekroczyło straty poniesione przez ukraińskie siły zbrojne – podał Bloomberg, powołując się na rzecznika NATO.
Według wysokiego rangą przedstawiciela wojskowego NATO, rosyjskie siły zbrojne próbują wkroczyć na terytorium Ukrainy, wysyłając żołnierzy do „stref śmierci”, gdzie wykorzystywane są drony, miny lądowe, ostrzał artyleryjski i inne środki zaradcze.
Pragnące zachować anonimowość źródło gazety podało, że w tym samym okresie Siły Zbrojne Ukrainy poniosły straty wynoszące około 5 tysięcy osób.
Należy jednak rozróżnić szacunki NATO od danych publikowanych przez ukraińskie dowództwo. Według ukraińskiego Sztabu Generalnego we wrześniu rosyjskie straty osobowe wyniosły 46 230. To mniej niż w szacunkach przytoczonych przez Bloomberga, ale obie liczby wskazują na ogromną skalę rosyjskich strat.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił wcześniej w wywiadzie dla Fox News, że bezpowrotne straty rosyjskiej armii od początku pełnoskalowej wojny są około 14 razy większe niż straty ukraińskich sił.
W porównaniu z pierwszym miesiącem bieżącego roku, styczniem (31 710 osób), straty wroga we wrześniu wzrosły o 14 520 osób, co stanowi wzrost o 45,8%.
Jak poinformował Sztab o godzinie 8.00 12 października 2026, łączne straty wroga w ludziach od 24.02.22 wynoszą około 1,554,310 osób. Ostatniej doby zginęło 1 470 osób.



