Unia Europejska planuje wprowadzić embargo na ropę z Rosji, ale blokuje to tylko jeden kraj – wynika ze słów ministra spraw zagranicznych Litwy Gabreliusa Landsbergisa.
– Cała Unia została wzięta na zakładnika przez jeden kraj członkowski – ośwadczył Landsbergis. – Musimy być zgodni, nie możemy być zakładnikami.
Słowa te padły przy okazji spotkania unijnych ministrów spraw zagranicznych.
Dyplomaci UE cytowani anonimowo przez agencję Reuters mówią, że chodzi o Wegry.
Szósty pakiet sankcji UE wobec Rosji, zawierający embargo na import rosyjskich surowców, został przedstawiony do Konsultacji przez ekspertów Komisji Europejskiej, ale jakiś czas temu zastrzeżenia oficjalnie wyraziły Węgry oraz Czech i Słowacja, domagające się okresów przejściowych.
Tymczasem wicepremier i minister aktywów państwowych Polski Jacek Sasin napisał na portalu społecznościowym, że rząd poprzedniej koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego po wygranych wyborach w 2011 roku, mógł doprowadzić do prywatyzacji Lotosu, a potencjalnymi kupcami 53,19 procent akcji, były trzy firmy: rosyjska, węgierska i holenderska.
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin odtajnił dokument, który zawierał informacje o potencjalnych nabywcach akcji Lotosu. Wśród nich były trzy firmy, które mogły wykupić 53,19 procent akcji: węgierski MOL, rosyjski TNK-BP oraz holenderski Mercuria Energy.
– Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, by mówić kategoryczne „nie” dla inwestorów z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji. Jednak ze względu na pozycję surowcową Rosji i na nasze częściowe uzależnienie od dostawców ze strony rosyjskiej wskazana jest pewna ostrożność i powściągliwość, nie będzie jednak ideologicznych zakazów na robienie wspólnych interesów – przypomniał słowa ówczesnego premiera Donalda Tuska z konferecji prasowej w 2011 roku portal BiznesAlert.pl. Więcej na ten temat tutaj.
Oprac. MaH, rferl.org, biznesalert.pl





Dodaj swój komentarz