• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 25 cze 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Aktorzy i filmowcy z grodu Rewery

06 wrz 2013

Pochodzą z dużego miasta, którego nie znajdzie się jednak na żadnej współczesnej mapie. Ale to tak jak z Polską porozbiorową – nie było jej na mapach, co nie znaczy, że nie było jej wcale…

Stanisławów, mimo że pod względem znaczenia był drugi na Kresach Południowo-Wschodnich, pełniąc rolę stolicy województwa, został dość skutecznie wytarty ze świadomości sporej części obecnego społeczeństwa polskiego. Trudno więc skojarzyć go z miejscem urodzenia wybitnych polskich aktorów i twórców sztuki filmowej.

Wielu współczesnych Polaków wie wprawdzie, że istnieją takie miasta jak Wilno i Lwów, ale na ogół nie wiedzą oni nic poza tym, o polskim dziedzictwie kulturowym nie wspominając. Zaś Stanisławowa nie kojarzą wcale. Niekiedy dostrzegają, co najwyżej, na jakiejś mapie miasto o tyleż humorystycznej, co kuriozalnej nazwie Iwano-Frankowsk w obecnych granicach Ukrainy. Tymczasem zarówno Polacy z Kresów, jak i starsi Ukraińcy, nadal używają historycznej, wielowiekowej nazwy Stanisławów, zaś młodsi Ukraińcy w dość logiczny sposób skracają ją do „Frankowsk”. Dla ludzi związanych z aktorstwem Stanisławów zawsze pozostawał Stanisławowem.

Najpierw wyjaśnijmy, co wie każdy stanisławowiak, że określenie gród Rewery, podobnie jak i sama nazwa Stanisławów wzięła się od Stanisława Rewery Potockiego, hetmana wielkiego koronnego z przełomu XVI i XVII wieku, marzącego o zbudowaniu grodu. Zrealizował to dopiero jego syn Andrzej, nazwę nadając na cześć ojca. Nazwa ta zawsze bardzo bolała zarówno sowietów, jak i nacjonalistów ukraińskich. Legitymują oni bowiem „ukraińskość” Lwowa pojedynczym argumentem o księciu Danielu, który nazwał gród na cześć syna Lwa. Jednak analogiczny „dowód” w przypadku Stanisławowa bynajmniej na ukraińskość nie wskazuje. Stąd postanowiono zmienić mu nazwę, a wykorzystanie w tym celu nazwiska pisarza i poety Iwana Franki było pretekstem podobnym jak w przypadku zmiany nazwy podlwowskiej Żółkwi na Nesterow, od nazwiska rosyjskiego lotnika, który zginął tam podczas I wojny światowej.

Pierwszy „filmowy” stanisławowiak, Wojciech Brydziński, rozpoczął swoją karierę na dużym ekranie jeszcze przed tą wojną, występując w 1911 roku w „Dziejach grzechu”. Urodzony w 1877 roku, zagrał m.in. rolę Adama Mickiewicza w niemym filmie „Pan Tadeusz” z 1928 roku, którego premierę uświetnił swoją obecnością Marszałek Józef Piłsudski. Film zaginął w czasie II wojny światowej. Jego fragmenty odnaleziono w latach 50-ch, a w 2006 roku we Wrocławiu znalazły się kolejne. W efekcie film miał swoją re-premierę w Warszawie w kinie Iluzjon w listopadzie 2012 r.

Brydziński robił w międzywojennym kinie oszałamiającą karierę. Z licznych obrazów, w których wystąpił, warto wymienić te z roku 1937: „Znachor”, „Ułan księcia Józefa” czy „Płomienne serca”, będące filmem fabularno-propagandowym mającym ukazać potęgę armii międzywojennej Rzeczypospolitej. Po II wojnie, w komunistycznej Polsce grał już tylko w teatrach i występował w Polskim Radiu.

Odwrotnie było z urodzoną w Stanisławowie w 1908 roku Barbarą Ludwiżanką – zanim w latach 60-ch rozpoczęła się jej kariera filmowa, przed wojną grywała przeważnie w teatrach, choć i wtedy pojawiła się już w dwóch filmach. W „Milionowym spadkobiercy” urodziwa 20-letnia aktorka zagrała prezeskę „Klubu tępicielek łowców posagów”, zaś dwa lata później wzięła udział w nie byle jakiej historii, z punktu widzenia dzisiejszych koneserów – produkcji „Gwiaździsta Eskadra”.

Film ten był oparty na autentycznych wydarzeniach z dziejów stacjonującej we Lwowie amerykańskiej „kościuszkowskiej” eskadry pilotów walczących w wojnie polsko-bolszewickiej. To najdroższa międzywojenna superprodukcja. W czasie kręcenia scen walk lotniczych doszło do kraksy dwóch samolotów, której nie przeżyło dwóch z trzech biorących udział w tej scenie pilotów. Nie zabrakło też wątku miłosnego między Polką a amerykańskim pilotem, na motywach prawdziwego romansu Meriana Coopera, legendarnego amerykańskiego lotnika walczącego w polskich szeregach w wojnie z bolszewikami. Zestrzelony, zdołał zbiec z sowieckiej niewoli.

Potem Cooper zasłynął jako producent, scenarzysta i reżyser w Hollywood, autor 62 filmów. Jego najbardziej znany obraz to „King Kong”, gdzie osobiście pilotował jeden z samolotów atakujących tytułową wielką małpę.

Po wybuchu II wojny Cooper organizował w USA koncerty charytatywne na rzecz walczącej Polski, później w Anglii odwiedzał polskich pilotów z Dywizjonu 303, a walkę zakończył jako wiceszef sztabu lotnictwa USA na Pacyfiku. Sam film „Gwiaździsta eskadra”, choć został nakręcony jako niemy, to jednak z tak dużym rozmachem, że gdy tylko było to możliwe dokonano jego udźwiękowienia. Niestety, wszystkie kopie znalazły się w rękach sowietów, którzy nie omieszkali ich zniszczyć.

Wróćmy jednak do Barbary Ludwiżanki. Po wybuchu II wojny przebywała w Warszawie, skąd wywieziono ją na roboty do Niemiec. Po wojnie, rozpoczynając od nowa swoją karierę aktorską, po 20 latach nieobecności na planie, wystąpiła m.in. w „Chłopach” oraz „Nocach i Dniach” Jerzego Antczaka, gdzie zagrała matkę głównej bohaterki Barbary Niechcicowej. Role matek głównych bohaterów przypadły jej też w „Granicy” i filmie „Ubranie prawie nowe”. Z racji wieku aktorki znajdziemy wśród jej ról całą niezapomnianą serię staruszek. W filmie „Chłopcy” zagrała hrabinę De Profundis, pensjonariuszkę domu starców, w filmie „Piąta rano” – babcię, w obrazie „Wedle wyroków twoich” – starą Żydówkę, w „Innej wyspie” – również staruszkę z domu starców. Współczesne pokolenie najbardziej zapamiętało ją jednak w roli starowinki Julii Novack w „Seksmisji” Juliusza Machulskiego, wraz z jej słynnym „Ojej, ojej!” na widok nagiego mężczyzny.

Inną ciekawą postacią ze Stanisławowa był Zenon Wiktorczyk. Urodzony w 1918 roku i związany głównie z teatrem, w filmie zagrał tylko raz, choć jego rolę ministra Władka Skotnickiego w „Misiu” Stanisława Barei pamięta chyba każdy. Jako nowy mąż byłej żony głównego bohatera utrwalił się cytowanymi do dziś zabawnymi kwestiami „Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki”, „Irena przywiozła sobie piękne futro z Leningradu”, „Bardzo cię lubię, Ryśku”, „Dajcie spokój z tym ministerstwem, to stara historia”.

Wiktorczyk był żołnierzem wojny obronnej 1939 roku, oficerem AK i powstańcem warszawskim – dowodził batalionem „Bełt”. Po wojnie był założycielem Teatru Buffo, którego znanym dyrektorem artystycznym został po latach Janusz Józefowicz. Od 1953 roku przez około 30 lat pracował też w Polskim Radiu.

Z pokolenia znacznie młodszych aktorów ze Stanisławowa pochodzi Anna Seniuk, urodzona w czasie okupacji niemieckiej, jedna z wybitnych gwiazd polskiego kina. Zagrała m.in. w „Potopie”, „Lalce” i „Czarnych chmurach”. Najlepiej pamiętamy ją jednak z roli żony głównego bohatera w serialu „Czterdziestolatek” i innych filmów nawiązujących do tej serii. Wspaniale zagrała też jedną z głównych ról w ekranizacji „Konopielki”, gdzie zresztą także wystąpiła jako żona głównego bohatera. W swoim dorobku Anna Seniuk ma także dubbing do różnych produkcji, w tym bajek, od „Pszczółki Mai” po „Gnomeo i Julię” z 2011 roku.

Znacznie większy dorobek w dubbingu ma jednak Wojciech Duryasz, który przyszedł na świat w Stanisławowie „za pierwszego sowieta”. Najbardziej znany jest z dubbingowych ról w ekranizacjach siedmiu książek o Harrym Potterze, gdzie podłożył głos pod Albusa Dumbledore’a, rekotra Hogwartu.

Duryasz debiutował w teatrze, w spektaklu „Śmierć porucznika” w reżyserii Aleksandra Bardiniego. Występował też w Teatrze Telewizji i w licznych filmach i serialach, m.in. „Stawka większa niż życie”, „Przygody psa cywila”, „Kolumbowie”, „Mistrz i Małgorzata”, grał dyrektora banku w „Młodych wilkach” i pojawił się w licznych nowych serialach: „Miodowe Lata”, „Pensjonat pod Różą”, „Magda M.”, „Okazja”, „Pogoda na piątek”, „Plebania” czy „Na Wspólnej”.

Z grodu Rewery pochodzili także aktorka teatralna Ewa Lassek i scenarzysta Ireneusz Iredyński. Ewa Lassek ma w swoim dorobku także role w spektaklach „Teatru Telewizji” i w filmie z 1975 roku „W te dni przedwiosenne”, który opowiada o końcu wojny, ostatnich walkach z Niemcami oraz „przemianach społecznych”, oczywiście przyprawiony komunistyczną wizją historii.

Iredyński był z kolei wziętym scenarzystą, a film „Przejście podziemne” według jego scenariusza to debiut reżyserski Krzysztofa Kieślowskiego. W filmie „Anatomia Miłości”, którego scenariusz także wyszedł spod pióra Iredyńskiego, główną rolę zagrała Barbara Brylska. Spośród innych jego ciekawych scenariuszy z gwiazdorską obsadą wymieńmy „Zejście do piekła”, z kreacjami Witolda Pyrkosza i Leona Niemczyka. Bohater filmu – profesor Max Schmidt trafia w dorzeczu Amazonki na obóz zorganizowany na wzór koncentracyjnego przez Niemców, którzy ukryli się po wojnie w Ameryce Południowej. Przeczytaj więcej o Ireneuszu Iredyńskim.

Skoro jednak o tym kontynencie mowa, warto wspomnieć o słynnej w Argentynie stanisławowiance, aktorce Annie Cesares, z domu Urman. Ma ona na tyle bogaty dorobek filmowy, że choć Polakowi powie on pewnie niewiele, to w Argentynie widzowie znają ją bardzo dobrze. Urodzona w 1930 roku, rozpoczęła karierę w Argentynie jako 20-latka i od tej pory występowała w tamtejszych filmach przez 30 lat!

W czasie okupacji sowieckiej urodził się w Stanisławowie reżyser i scenarzysta Feliks Falk. W swoich filmach nie poruszał łatwych tematów, badając moralne wybory bohaterów. W obrazie z 1995 roku „Daleko od siebie”, z rolami Artura Żmijewskiego i Małgorzaty Foremniak, porusza temat dojrzewania do ojcostwa, szowinizmu i bagażu wydarzeń z przeszłości, który noszą w sobie ludzie. Znanym filmem Falka z okresu PRL-u był „Wodzirej” z Jerzym Stuhrem. Nowsze produkcje reżysera to m.in. „Komornik” z główną rolą Andrzeja Chyry i innymi popularnymi aktorami, czy „Joanna” z 2010 roku o kobiecie, która ukrywa żydowską dziewczynkę. Feliks Falk współpracował także w Andrzejem Wajdą przy realizacji filmu „Katyń”.

Dwaj kolejni wybitni aktorzy ze Stanisławowa to Szymon Herman i Zbigniew Cybulski. Pierwszy z nich to polski Żyd urodzony w 1923 r. Całym jego życiem był Teatr Żydowski w Warszawie. W filmach także grywał zazwyczaj Żydów. W obrazie „Śmieciarz” wcielił się w żydowskiego bojownika w getcie. Zagrał także w filmie Jerzego Kawalerowicza „Austeria”, który opowiada o żydowskim karczmarzu na pograniczu zaboru austriackiego i rosyjskiego. Obsada była tu znakomita, bo obok Hermana wystąpili m.in. Franciszek Pieczka, Wojciech Pszoniak i Jan Szurmiej. Obraz ten pokonał „Seksmisję” na 9 Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdańsku. Herman zagrał także w słynnym filmie „Ucieczka z kina Wolność”.

I wreszcie legenda i buntownik polskiego kina – Zbigniew Cybulski, „polski James Dean”, urodzony w 1927 r. w Kniażach pod Stanisławowem. Można powiedzieć, że dla powojennego filmu w Polsce był emocjonalnie tym, kim dla polskiej poezji Krzysztof Kamil Baczyński. Mimo przedwczesnej śmierci zdążył zagrać w licznych filmach. Wymieniać je można długo, wspomnijmy tylko o „Rękopisie znalezionym w Saragossie”, filmie „Giuseppe w Warszawie” i głównej roli w obrazie „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, która przyniosła Cybulskiemu największą sławę. Był ponoć amantem polskiego kina, człowiekiem religijnym, ale i ryzykantem. Znał Marlenę Dietrich i miał w planach wystąpienie z nią w jednym filmie.

W swoich rolach często wskakiwał do odjeżdżających pociągów, w życiu robił podobnie. W filmie o znamiennym tytule „Pociąg”, gdy wskakiwał po raz kolejny, usłyszał od filmowego konduktora: „Wsiadaj Pan, chce Pan koniecznie trafić do szpitala?” Prorocze były to słowa, ponieważ w 1967 roku, wracając z planu filmowego, Cybulski zginął pod kołami kiedy usiłował jak zwykle wskoczyć do odjeżdżającego pociągu na dworcu we Wrocławiu. Środowisko filmowe i publiczność nie mogły pogodzić się z jego śmiercią, a jego legenda trwa do dziś.

Zarówno Cybulski, jak i wszyscy pozostali, o których tu piszemy, zostali ukształtowani i wyrośli z ziemi stanisławowskiej. Są świadectwem, jak ważny był kiedyś dla Polski wojewódzki Stanisławów – miasto, którego wytarcie z mapy odbyło się w cieniu utraty przez nas Lwowa i Wilna. Najprostszą rzeczą, jaką każdy z nas może dzisiaj zrobić, aby uczcić to miasto i wielkich Polaków, których dało ono naszemu krajowi to nazywać je jego własnym polskim imieniem – Stanisławów, ignorując sztucznie narzuconą po wojnie nazwę. Chyba żaden inteligentny człowiek, czy to Polak, czy Ukrainiec, nie powinien się o to obrazić. Będzie to taki mały krok, aby przywrócić gród Rewery naszej pamięci.

Aleksander Szycht

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

27 lutego w Historii Kresów27 lutego w Historii Kresów 4 września w Historii Kresów4 września w Historii Kresów 9 kwietnia w Historii Kresów9 kwietnia w Historii Kresów
  • Tagi
  • Cybulski
  • film
  • Herman
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Kościuszko
  • kultura
  • Lwów
  • Mickiewicz
  • Piłsudski
  • Polacy na Kresach
  • Potocki
  • Stanisławów
  • teatry na Kresach
  • Wajda
  • Wilno
  • wojna
  • wojna polsko-bolszewicka
  • Zbrodnia Katyńska
  • zbrodnie sowieckie
  • Żółkiew
  • Żydzi

4 komentarzy

  1. Agnieszka
    6 września 2016 o 09:41 Odpowiedz

    Zdjęcie: Szymon Herman w „Austerii” jest błędnie opisane. Na zdjęciu widoczny jest Seweryn Dalecki, co zresztą Filmoteka dobzre opisała: http://kresy24.pl/aktorzy-filmowcy-z-grodu-rewery/

  2. Krysto
    8 października 2014 o 18:38 Odpowiedz

    Kresy to obwarzanek,jak stwierdza J, Piłsudski najsmaczniejsze na skraju.

  3. Władek R.
    23 listopada 2013 o 18:00 Odpowiedz

    Dla mnie Stanisławów zawsze będzie Stanisławowem a nie jakimś “Frankiwśkiem”, podobno jak Lwów nie może być “Lwiwem”,Tarnopol – “Ternopilem”, a Płoskirów – “Chmielnickim”.
    Fajnie by było napisać też artykuł o znanych Tarnopolonach, bo przecież Tarnopol jak i Stanisławów też jest miastem, założonym przez polskiego hetmana – przez Jana Tarnowskiego, któremu swoim istnieniem zawdzięczają też Tarnobrzeg i Tarnów.

  4. grzech
    10 września 2013 o 10:38 Odpowiedz

    i jak tak robię. używam nazwy Stanisławów. Ale muszę przyznać, że nawet wśród mojego pokolenia niewiele osób zna tą nazwę. Uświadamiam i tyle mi zostaje.

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Minister Sikorski: Wejście Ukrainy do UE ma zapobiec powtórce „rzezi”

Minister Sikorski: Wejście Ukrainy do UE ma zapobiec powtórce „rzezi”

Zełenski potwierdza ruch Łukaszenki

Zełenski potwierdza ruch Łukaszenki

Kijów alarmuje: Białoruś mobilizuje tysiące poborowych pod granicą NATO!

Kijów alarmuje: Białoruś mobilizuje tysiące poborowych pod granicą NATO!

Cykl Stulecia nadchodzi! Most Krymski runie sam

Cykl Stulecia nadchodzi! Most Krymski runie sam

Koniec fikcji! Wojny nie widział? To nie UKR

Koniec fikcji! Wojny nie widział? To nie UKR

Gwiezdne Wojny 2.0! Rosja i Chiny połamią na tym zęby

Gwiezdne Wojny 2.0! Rosja i Chiny połamią na tym zęby

Zniknęły! Łukaszenka ugiął się przed ultimatum Zełenskiego

Zniknęły! Łukaszenka ugiął się przed ultimatum Zełenskiego

Sensacyjne wyznanie rosyjskiego propagandysty!

Sensacyjne wyznanie rosyjskiego propagandysty!

To on najbardziej daje Rosjanom popalić (WIDEO)

To on najbardziej daje Rosjanom popalić (WIDEO)

To zaboli Putina najbardziej! Płonie strategiczny zakład Gazpromu (WIDEO)

To zaboli Putina najbardziej! Płonie strategiczny zakład Gazpromu (WIDEO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja