Kilkudziesięciu nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki zatrzymała w kilku miejscach ukraińska straż graniczna na Zakarpaciu. Chcieli przedostać się na Węgry, a stamtąd na Słowację i do Niemiec.
4-ch Irakijczyków zatrzymano w niedzielę wieczorem dosłownie 500 metrów od granicy z Węgrami, a Syryjczyka pod Mukaczewem. Wcześniej w tym samym rejonie zatrzymano 10 Syryjczyków.
Z kolei koło miejscowości Czop przy granicy ze Słowacją zatrzymano 5-ciu Somalijczyków, a wcześniej Syryjczyka i Jordańczyka. Wszystkie te zatrzymania nielegalnych imigrantów miały miejsce w ciągu ostatniej doby. W poprzednich dniach ukraińskie służby zatrzymały łącznie kilkadziesiąt takich osób, prawie wyłącznie mężczyzn, choć była też jedna rodzina z 8-letnią dziewczynką.
“Prawie zawsze idą w nocy, pojedynczo, bez przewodników. Ale rodzinę zatrzymaliśmy nad ranem, a jedną grupę z Afganistanu w dzień. Wszyscy mówią, że chcą się dostać do Europy” – mówi Siergiej Mielnik – wiceszef oddziału ukraińskiej straży granicznej w Mukaczewie.
O dalszym losie zatrzymanych zadecyduje ukraiński sąd. A o tym, czy Ukraina stanie się nową masową trasą przerzutową imigrantów do UE dowiemy się zapewne już niebawem.
Jak już pisaliśmy wcześniej dramatycznie nasila się napływ do Polski imigrantów z Azji Środkowej, głównie Czeczenów przez Białoruś i Terespol.
Kresy24.pl



