
Collage / media społecznościowe
Rosja kolejny kwartał z rzędu ustanowiła światowy rekord wyprzedaży swoich rezerw złota, by dalej finansować wojnę z Ukrainą i łatać rosnącą dziurę w budżecie kraju. Informuje o tym The Moscow Times, powołując się na dane World Gold Council. W czasie, gdy banki centralne całego świata masowo skupują kruszec, Moskwa robi odwrotnie.
Rosyjska wyprzedaż złota trwa nieprzerwanie od kilkunastu miesięcy. W trzecim kwartale tego roku Moskwa sprzedała na rynku prawie 19 ton złotych sztabek z rezerwy Banku Centralnego – więcej, niż jakikolwiek inny kraj na świecie.
W tym czasie banki centralne całego świata zwiększyły swoje łączne rezerwy złota o ponad 321 ton, o 42% więcej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Największym kupcem złota były Chiny – ich rezerwa wzrosła o ponad 63 tony. Na kolejnym miejscu znalazł się Narodowy Bank Polski – blisko 40,5 tony, a dalej Uzbekistan i Kazachstan – po kilkanaście ton.
A kto jeszcze – oprócz Rosji – wyprzedawał się w tym czasie ze złota? Na taką skalę – nikt, a na znacznie mniejszą – Kirgistan – niecała tona. Ponadto Niemcy, Singapur i Meksyk sprzedały ułamkowe ilości – wynika z danych WGC.
Ile złota ma jeszcze Rosja?
Mimo tych rekordowych wyprzedaży, rosyjski niedźwiedź nadal leży na ogromnym złotym skarbie – aktualny zapas to 2264 tony – piąty co do wielkości na świecie, choć najniższy od 2019 roku. W szczytowym momencie – w połowie 2024 roku – było to 2335 ton. Złoto to ponad 40% wszystkich rezerw Rosji.
Przed atakiem na Ukrainę Moskwa przez ponad dekadę agresywnie gromadziła złoto, także na wypadek konfliktu z Zachodem. Ponadto jest ona drugą na świecie potęgą wydobywczą tego kruszcu, ustępując tylko Chinom. Rocznie pozyskuje go 430-480 ton, głównie w rejonie Krasnojarska na Syberii, Magadanu na Kołymie i w Jakucji.
Przy takich rezerwach obecna wyprzedaż złota nie oznacza więc, że Rosja zbankrutuje już “jutro”. Jest to jednak wyraźny sygnał alarmowy, że koszty wojny i zachodnich sankcji zmusiły Putina do naruszenia strategicznej poduszki finansowej kraju, która miała miała chronić Federację Rosyjską przez długie lata ewentualnej konfrontacji z Zachodem.
Zobacz także: Ludzi już nie stać na jedzenie! Tylko na ochłapy


